Sebastian Staszewski: Przed meczem pytałem, czy to będzie strzelanina, Pan powiedział, że oczywiście chciałby zagrać ofensywnie, ale chyba nie było na stadionie osoby, która mogłaby spodziewać się takiego przebiegu spotkania.

Jacek Magiera: Na pewno mecz pod telewizje - pokazuje, że 1 liga jest mocna, dobra, nieprzewidywalna, hokejowa... Cieszymy się, bo stracić cztery gole na wyjeździe i wygrać mecz to wielka sztuka. Za łatwo traciliśmy te bramki, ale my chcemy grać ofensywnie i reagować w kryzysowych momentach. Pokazaliśmy charakter. Ten mecz przejdzie do historii!

Potwierdza Pan słowa kibiców, ekspertów o tym, że dzisiaj Zagłębie Sosnowiec to kandydat numer jeden do awansu do Ekstraklasy?

Dziewiąta kolejka jest za nami, a właściwie przed nami, bo to był pierwszy mecz. Jeszcze dużo się wydarzy. My chcemy wygrywać. Co będzie w czerwcu? Czas pokaże.

Pojawiła się informacja, że Besnik Hasi zostanie zwolniony z Legii Warszawa, a jednym z kandydatów do jego zastąpienia jest... Jacek Magiera.

Wyrzucam z głowy takie myśli, jestem trenerem Zagłębia Sosnowiec. Chcę się skoncentrować na sobotnim treningu, który jest dla nas bardzo ważny.

Niezależnie od wszystkiego zostaje Pan w Zagłębiu Sosnowiec?

Jestem w Zagłębiu Sosnowiec.

Cała rozmowa z Jackiem Magierą w załączonym materiale wideo.