W niedzielę w Orlen Arenie w 1. kolejce LM płocka drużyna podejmować będzie FC Barcelonę Lassa. W zespole rywali wystąpi Kamil Syprzak, wychowanek Orlen Wisły, a w ekipie gospodarzy wychowanek mistrza Hiszpanii Corrales. Początek meczu o godz. 18.

Hiszpan rozpoczął swój czwarty sezon w Orlen Wiśle. Przyszedł do Płocka sprowadzony przez poprzedniego trenera drużyny Manolo Cadenasa. Szkoleniowiec wypełnił kontrakt i opuścił Polskę. Corrales otrzymał zgodę swojego macierzystego klubu i został wypożyczony na czwarty i ostatni rok do ekipy wicemistrza Polski. Od następnego sezonu będzie reprezentował barwy mistrza Francji Paris Saint Germain.

Hiszpański bramkarz bardzo dobrze czuje się w Płocku, ostatnio zrobił wielkie postępy w nauce języka polskiego, w którym chętnie udziela wywiadów.

„Ja dobrze pamiętam ten pojedynek sprzed dwóch lat, byłem szczęśliwy, że moja drużyna odniosła sukces. Barcelona, to bardzo dobry zespół, który zawsze jest dobrze przygotowany do pojedynków i wygrywa. Przed dwoma laty przegrali w całym sezonie tylko z nami, ale potem byli najlepsi w Lidze Mistrzów” - podkreślił.

Zdaniem Corralesa, Orlen Wisła ma szanse na pokonanie przeciwnika.

„Nam bardzo zależy, żeby dobrze wystartować, chcemy pokazać, że nasze miejsce jest wśród najlepszych europejskich zespołów. Wygrana dodałaby nam wiary w siebie. Nasza grupa A jest bardzo trudna, grają w niej najlepsze drużyny z kontynentu. Na pewno zwycięstwo bardzo by nas podbudowało. Zaraz po Barcelonie jedziemy do Francji, to też wielkie wyzwanie, ale nie zapominamy, że w 3. kolejce na naszej drodze stanie mistrz Węgier, Veszprem. Musimy przede wszystkim szukać punktów we własnej hali, wygrywać w obecności naszych kibiców” - powiedział.