Duet GG był autorem trzech bramek Trójkolorowych. Obaj potwierdzili świetną dynamikę i skuteczność, jaką pokazują ostatnio na boiskach La Liga. Czyżby Didier Deschamps znalazł magiczny duet? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek w Amsterdamie. Jak na razie Antoine cieszy się z sukcesu z Bułgarią.

Antoine Griezmann: Z pierwszego kwadransa nie możemy być zadowoleni. Ale w później dobrze zareagowaliśmy i to było najważniejsze. W drugiej połowie zdecydowanie ruszyliśmy do przodu. W pierwszej połowie szukałem przestrzeni, ale za każdym ruchem zawsze czułem krycie bułgarskiego obrońcy. W Drugiej przeciwnicy byli już zmęczeni i szło nam już łatwiej.

Z Kevinem Gameiro szło wam jak z płatka?

Zawsze go szukam. On lubi grać głęboko, więc jak się obracam, to patrzę, gdzie się znajduje, by go obsłużyć. Jego sposób gry daje mi więcej przestrzeni i staram się to wykorzystywać. Dobrze się rozumiemy zarówno na boisku, jak i poza nim.

Czy macie te same odczucia, co w klubie?

W tym meczu trochę mniej broniliśmy, ale ofensywnie gramy tak samo jak w klubie. Uwielbiam z nim grać. Bardzo się ucieszyłem, że pomogłem mu zdobyć bramkę, bo w klubie na sześć zdobytych bramek, trzy były z jego podania. Bardzo się z tego faktu cieszę.
 
Co wam powiedział w przerwie Didier Deschamps?

Żebyśmy się trochę przebudzili, żebyśmy wygrywali pojedynki i grali wyżej, uważając na kontrataki.

Paul Pogba miał spore trudności w tym meczu, trudno mu znaleźć w tym systemie, jakby pan ocenił tę sytuację?

Paul potrzebuje więcej życzliwości ze strony was, dziennikarzy. Zawsze stara się dać z siebie wszystko. Inaczej gra z Juventusem i Manchesterem. Ale zawsze chce dać z siebie wszystko. W każdym meczu dużo się od niego oczekuje. Tak jak ja i cały zespół potrzebuje więcej życzliwości.

Może za dużo się od niego oczekuje?

Nie, oczekuje się od niego, żeby był ważnym trybem zespołu, a nie, żeby strzelał bramki z pięćdziesięciu metrów. On ma być taką tarczą obrotową.


Notował na Stade de France Tadeusz Fogiel.