Kangert wyprzedził o 17 sekund Nicolasa Roche'a (Sky) i o 33 sekundy kolarza Dimension Data - Makseba Debesaya z Erytrei. 25-letni Debesay, który do tej pory odnosił sukcesy wyłącznie w imprezach na kontynencie afrykańskim (m.in. mistrzostwo Afryki na czas), wyprzedził takich asów zawodowego peletonu jak Hiszpan Alberto Contador (Tinkoff) i Włoch Vicenzo Nibali (Astana). Zajęli oni odpowiednio piąte i szóste miejsce, ze stratą 50 sekund do zwycięzcy.

 

Z uczestniczących w wyścigu Polaków najwyżej, na 14. pozycji uplasował się Karol Domagalski (One Pro Cycling), który przyjechał 2.18 po Kangercie. Spośród zawodników CCC Sprandi najlepiej wypadł 45-letni Włoch Davide Rebellin - 14. miejsce, strata 2.31. Łukasz Owsian był 39., już ze stratą 12.18. Podobnie jak dzień wcześniej na bardzo dalekiej pozycji ukończył etap Michał Kwiatkowski (Sky). Został sklasyfikowany na 100. miejscu ze stratą 23.09.

 

Po trzech etapach Kangert wyprzedza o 21 sekund Roche'a i o 43 Włocha Diego Ulissiego (Lampre). Czwarty jest Nibali, a piąty Contador - obaj trać równo minutę do lidera. Prowadzący w klasyfikacji po dwóch etapach Brytyjczyk Mark Cavendish (Dimension Data) stracił w sobotę blisko 9 minut i spadł na dalszą pozycję.

 

Karol Domagalski jest 12. ze stratą 2.28, a Davide Rebellin - 14. strata 2.31.

 

Czteroetapowy wyścig zakończy się w niedzielę.