Na boisku Boliwia wygrała u siebie z Peru 2:0, a w Chile był bezbramkowy remis.

Sprawcą zamieszania jest Nelson Cabrera. 33-letni obrońca w sierpniu 2007 roku wystąpił raz w reprezentacji Paragwaju (tam się urodził), dlatego mimo uzyskania boliwijskiego obywatelstwa, w świetle przepisów nie ma prawa bronić barw tego kraju. W meczu z Peru wszedł na boisko w 79. minucie, a z Chile trzy minuty wcześniej.

Boliwijska federacja musi także zapłacić 12 tys. dolarów. Przysługuje jej prawo apelacji.

Bezpośredni awans na mundial uzyskają cztery najlepsze reprezentacje. Piątą będzie czekał baraż z najlepszą drużyną strefy Oceanii.