Selekcjoner gospodarzy Christoph Daum ma kilka znaków zapytania przed piątkowym meczem. Chodzi głównie o obsadę trzech pozycji. Rumuński dziennik sportowy wyliczył, że cała kadra ich reprezentacji jest w sumie mniej warta niż Robert Lewandowski. Kapitan naszej kadry zauważył jednak, iż pieniądze nie grają. Co ciekawe miejscowe media za faworyta uznają Biało-Czerwonych, ale jak przyznają nasi piłkarze nie można czuć się zbyt pewnie, bo to skończy się porażką.

 

Cały materiał w załączonym wideo.