Na stadionie narodowym w Bukareszcie spodziewany jest komplet publiczności. W przeddzień meczu do sprzedaży dostępnych zostało tylko dwa tysiące biletów. Na stadionie spodziewanych jest około 50 tysięcy widzów, w tym trzy tysiące z Polski.

„Przy okazji takich wydarzeń jak piątkowy mecz bezpieczeństwa na stadionie i w mieście pilnuje około 10 tys. policjantów i stewardów” – powiedział PAP dziennikarz rumuńskiej gazety „Gandul” Mihai Schaiu.

W czwartek portal internetowy Sport.pl poinformował, że do Bukaresztu wybiera się kilkuset chuliganów. 200 z nich jest notowanych przez policję, a 10 poszukiwanych przez policję listami gończymi.

„Mieliśmy do dyspozycji trzy tysiące biletów i wszystkie zostały sprzedane. Wśród kupujących nie mogło być nikogo z zakazem stadionowym, bo system sprzedaży automatycznie blokuje takie osoby” – powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

Stadionowi chuliganie mogli jednak zakupić bilety za pośrednictwem innych osób. Jak podaje Sport.pl, polscy chuligani wspierani przez węgierską grupę „Carpathian Brigade” planują starcia z rumuńskimi kibicami.

„Nic o tym nie słyszałem. Jeżeli dojdzie do jakichś starć, to na pewno nie na stadionie, ale w mieście” – przyznał Schaiu.

Mecz Rumunia – Polska w eliminacjach mistrzostw świata 2018 odbędzie się w piątek w Bukareszcie o godz. 20.45 polskiego czasu.