Kontrakt Enrique wygasa po zakończeniu sezonu 2016/17. Władze Dumy Katalonii są zadowoleni z efektów pracy trenera i chcieliby z nim kontynuować pracę. Trwają intensywne negocjacje mające na celu przekonanie Hiszpana do pozostania w Barcelonie. W końcu w ciągu dwóch lat zdobył dla klubu aż osiem trofeów. Decyzja o chęci przedłużenia kontraktu wydaje się więc naturalna.

 

Problem w tym, że do pozostania w Barcy nie jest przekonany sam Enrique. Szkoleniowiec odwleka dyskusje o przyszłości i nie chce rozmawiać na ten temat. Mówi się, że często daje do zrozumienia, że nie zdecyduje się na przedłużenie umowy, bo chce zmienić otoczenie.

 

Jeśli nie uda się przekonać Enrique, władze klubu mają już wyselekcjonowanego ewentualnego następcę. Barcelona chce wrócić do opcji z 2012 roku i powierzyć rolę prowadzenia zespołu aktualnemu asystentowi trenera. Miałby to być Juan Carlos Unzué.

 

49-latek to były bramkarz katalońskiego klubu. W jego barwach rozegrał jednak jedynie pięć spotkań. Po zakończeniu kariery w Barcelonie pełnił funkcję trenera bramkarzy i asystenta, ale nie ma doświadczenia w roli pierwszego szkoleniowca.