Mecz od początku nie był łatwy dla Napoli. Zawodnicy Maurizio Sarriego długo się męczyli, ale w 42. minucie upragnione prowadzenie dał Lorenzo Insigne. Nie lepiej było w drugiej połowie. Gospodarze skoncentrowali się na kontratakach, ale nie potrafili sfinalizować  żadnej ze swoich akcji. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić… Ten wyświechtany slogan znów znalazł swoje zastosowanie. W 82. minucie dośrodkowanie Marcelo Gazzoli wykorzystał Gregoire Defrel.

 

Nawet na minutę nie pojawił się na boisku Piotr Zieliński, który całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. W kadrze Napoli nie znalazł się Igor Łasicki. Nadal pauzuje Arkadiusz Milik, który powoli wraca do treningów z piłką. Drużyna Polaków jest siódma i do liderującego Juventusu traci osiem punktów.

 

Od emocji kipiało w Mediolanie. Pięć bramek i czerwona kartka. Wszystko zaczęło się od momentalnych ciosów Interu, który po dziewiętnastu minutach prowadził już 3:0! Najpierw pięknym uderzeniem Cipriana Tatarusanu pokonał Marcelo Brozović, a następnie po trafieniu dołożyli Antonio Candreva i Mauro Icardi.

 

Sygnał do ataku w 37. minucie dał Nikola Kalinic. Od tego momentu zdecydowanie lepiej wyglądała gra Fiorentiny. Wszystko zaprzepaścił w ostatnich minutach pierwszej połowy Gonzalo Rodriguez, który po otrzymaniu czerwonej kartki wyleciał z boiska. Wydawało się, bo o dziwo w drugiej części gry kompletnie nie było widać przewagi liczebnej Interu. Co więcej, goście po godzinie zdobyli bramkę kontaktową, a konkretnie zdobył to Josip Ilicić. Zaczęły się nerwy kibiców gospodarzy, ale ostatecznie Fiorentiny nie było już stać na wyrównanie. Zwycięstwo Interu w doliczonym czasie gry przypieczętował Icardi.

 

Po tym meczu Inter jest ósmy, a Fiorentina dziewiąta. Poniedziałkowych rywali w tabeli dzieli zaledwie punkt.

 

SSC Napoli - US Sassuolo 1:1 (1:0).


Bramki: Lorenzo Insigne 42' - Gregoire Defrel 82'.

 

Inter Mediolan - Fiorentina 4:2 (3:1).

 

Bramki: Marcelo Brozović 3', Antonio Candreva 9', Mauro Icardi 9' i 90+1 - Nikola Kalinić 37', Josip Ilicić 62'.