Siatkówka

Plusliga: Wielki powrót Jastrzębskiego Węgla!...

Tomasz Swędrowski: Paweł, jesteś mocno zdenerwowany?

Paweł Zagumny: No tak. Teraz emocje już trochę opadły. Prowadziliośmy 2:0, potem Jastrzębski Węgiel zaczął lepiej grać, a my spuściliśmy z tonu. Ten piąty set był bardzo równy, lecz pani sędzi przytrafiły się trzy karygodne błędy. Myślę, że nie jest to poziom plusligowy. Jakaś komisja powinna się konkretnie zastanowić nad doborem sędziów. Sito powinno być gęstsze, może dodatkowe kursy i szkolenia. Gramy co trzy dni, dużo nas to kosztuje. Przyjedżają ci sami sędziowie, robią te same błędy. Wynik został nieco wypaczony.

Chodzi o te podwójne odbicia oraz czerwoną kartkę? Tak Pani sędzia ustawiła sobię linię sędziowania, a może raczej właśnie jej nie ustawiła.

Ewidentnie nie gwizdnęła dwóch odbić rozgrywającego Kampy, gwizdnęła jedno z lepszych zagrań Bartosza Kwolka. Kontrowersyjne decyzje, ale to już pozostawiam władzom Plusligi, aby się nad tym zastanowiły, bo to już nie pierwszy raz

Wracając do samej gry, bardzo dobrze się prezentiowaliście w pierwszych dwóch setach. Nie można było tego wygrać wcześniej?

Zagraliśmy świetnym serwisem w pierwszych setacg. Hidalgo Oliva zacząłą lepiej grać, przebijał się. Walczyliśmy jak równy z równym, ale szkoda tego punktu. Trochę boli, zwłaszcza, że nie odbyło się to do końca w czystej grze.

Cała rozmowa z Pawłem Zagumnym w załączonym materiale wideo.