Formacja nie tak dawno była stosunkowo blisko wywalczenia awansu do zamkniętych kwalifikacji EU Challenger Series. Niestety marzeń o grze na zapleczu LCS polski zespół pozbawili późniejsi triumfatorzy, EURONICS Gaming, którzy w ćwierćfinale pokonali Rebels wynikiem 2-1 (awans do kolejnej rundy otrzymywały trzy ekipy). Zespół nie był zadowolony ze swojej postawy i z przygotowań do turnieju, a po rozmowach wewnątrz zespołu formacja doszła do wniosku, że potrzebuje zmiany na pozycji strzelca. Tym samym Buntownika zastąpił Adam „ENS” Biernacki, znany też pod nickiem Eonis.


Z wpisów graczy, które pojawiły się w mediach społecznościowych możemy wnioskować, że do roszad doszło niestety w niezbyt przyjemnej atmosferze. W związku z tym prawa do nazwy i loga Team Rebels postanowił zachować Buntownik, natomiast pozostała czwórka zawodników wraz z menadżerem oraz trenerem została w takiej sytuacji zmuszona do stworzenia nowej formacji. Nie sposób jednocześnie pozbyć się wrażenia, że chłodniejszy osąd sytuacji i więcej wyrozumiałości po każdej ze stron mogły pomóc uniknąć roszad czy przynajmniej pozytywnie wpłynąć na atmosferę, która im towarzyszyła.

 


Skład drużyny Jasny Gwint wygląda następująco:

 


(TOP) Tobiasz „Agresivo” Ciba
(JNG) Michał „Miavius” Makowski
(MID) Artur „Arteemo” Sarnowski
(ADC) Adam „ENS” Biernacki
(SUPP) Jakub „kubYD” Grobelny
(TRENER) Bartłomiej „Cheery” Griese
(MENADŻER) Mateusz „JeiDi” Sówka


Formacja poszukuje obecnie analityka oraz trenera, która zajmowałby się grą od strony makro. Tymczasem Buntownik pozostaje bez drużyny i szuka nowej formacji, jednocześnie rozważając także rolę trenera.