W artykule zatytułowanym "Krychowiak chciał odejść" dostało się również Cezaremu Kucharskiemu, który - jak pisze gazeta - wyznał niedawno, że Grzegorz Krychowiak nie prezentuje  wystarczającego  poziomu,  aby występować w PSG. Jest to prawdziwy wślizg podniesionymi nogami - pisze FF. Dawny agent Krychowiaka, który zdradził polskiej prasie : "PSG to poziom nieosiągalny dla Krychowiaka. Trudno będzie mu powtórzyć mecze z Sewilli. Ma poziom, żeby występować w szóstym lub siódmym klubie Premier League." To bardzo surowe stwierdzenie, na pewno spowodowane jakimiś aspektami finansowymi – twierdzą dziennikarze FF.

 

W Paryżu jednak zatrudnienie Krychowiaka jest sprawą dość poważną i szeroko komentowaną. Media, jak również niektóre osoby z otoczenia Al-Khelaiffiego - prezesa PSG, a nawet niektórzy z podstawowych piłkarzy, nie rozumieją stosowności tego wyboru. PSG ma uzdolnionych pomocników gotowych do gry, choćby Christopher Nkunu czy Lorenzo Callegari.  Ten nieprzychylny klimat poważnie dal się we znaki  Polakowi pod koniec października. W poufnych zwierzeniach przyznał,  że PSG to dla niego za wysokie progi i ze zdecydowanie lepiej szło mu w Sewilli, szczególnie w sektorze gry gdzie trudno mu znieść tak gęstą konkurencję. Krychowiak poczuł się dotknięty krytykami, zrezygnowany. Nawet wyraził zamiar odejścia podczas zimowego mercato. Jego przejście w lecie do PSG było dość przypadkowe, bo na short liście byli przed nim jeszcze Lassana Diarra i N’Golo Kanté. Jednak dyrektorowi PSG Olivierovi Létangowi nie udało się przekonać żadnego z reprezentantów Francji. Letang i Krychowiak znali się jeszcze z Reims i tak Polak trafił do PSG.

 

Dzisiaj nasz rodak już przełamał chwilowe załamanie, zdecydował się pozostać w Paryżu i walczyć o swoje miejsce. Dalej jednak twierdzę, że Krychowiak miałby zdecydowanie łatwiej w jednym z klubów Premier League, do której gry styl Polaka bardziej pasuje.