22-letni zawodnik będzie również musiał zapłacić Trabzonsporowi 100 tys. euro rekompensaty. Nie zagra też w marcowym spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata Turcja - Finlandia.

 

CAS odrzucił apelację piłkarza, którą ten złożył po podjętej w styczniu 2016 przez FIFA decyzji o jego zawieszeniu. Międzynarodowa Federacja nałożyła na niego karę po skardze Trabzonsporu dotyczącej bezpodstawnego zerwania przez zawodnika umowy w 2011 roku. Zamiast z Trabzonsporem, nieletni wówczas piłkarz związał się z niemieckim Karlsruher SC. Trybunał nie zgodził się natomiast z tym, aby Calhanoglu oprócz 100 tys. euro musiał również zapłacić dodatkowy milion euro rekompensaty.

 

"To trudne zarówno dla Hakana jak i dla naszego całego zespołu. Bardzo ubolewamy nad tą decyzją, której w żaden sposób nie rozumiemy" - powiedział dyrektor sportowy Bayeru Leverkusen Rudi Voeller. Dodał, że klub nie ma nic wspólnego ze sprawą z 2011 roku.

 

”Chociaż nie mamy z tym nic wspólnego, to zostaliśmy ukarani i tracimy bardzo ważnego piłkarza w decydującym momencie sezonu" - dodał.