Rywalizacja w preeliminacjach po raz pierwszy odbędzie się w formacie swiss. Awans do kolejnej rundy otrzyma ośmiu najlepszych graczy, którzy następnie w bezpośrednich pojedynkach powalczą o awans do ogólnoświatowego, zimowego turnieju. Największe nadzieje wiążemy oczywiście z Ikealyou, który za sobą ma już bardzo udany start w preeliminacjach w lecie ubiegłego roku. Zawodnikowi Illuminar Honor Gaming udało się wtedy awansować do najlepszej ósemki, która wzięła później udział w Mistrzostwach Europy, tam natomiast polski gracz zakończył zmagania na półfinale. Teraz w walce o wyjazd na Bahamy, gdzie odbędą się finały, towarzyszyć będą mu Tuttek oraz Lucken. Tego pierwszego z pewnością kojarzą fani polskiej sceny, gdzie Tuttek regularnie rywalizuje w najważniejszych turniejach, a na swoim koncie może zapisać między innymi drugie oraz trzecie miejsce w turniejach z cyklu GeForce Cup czy triumf w warszawskim Nju Winter Games. Lucken tymczasem nadal jest stosunkowo anonimowym zawodnikiem, choć warto wspomnieć, że udało mu się zająć czwarte miejsce w dość mocno obsadzonym częstochowskim X-Kom Clash czy ostatnio triumfować w pierwszym turnieju czwartego sezonu FEC.


Jednocześnie o miejsce w preeliminacjach w przeddzień rywalizacji powalczy jeszcze sześciu naszych rodaków, którzy legitymują się tytułami mistrzów karczmy. Jest wśród nich dwukrotny uczestnik europejskich preeliminacji, Szymon „FearSyndrome” Bielawski (Alsen Team), który potwierdza, że żaden z graczy nie jest bez szans w walce o awans na światowy czempionat:


„Według mnie preeliminacje to taki turniej, w którym każdy ma równe szanse. Każda osoba z tych 64 musiała ciężko pracować przez trzy miesiące, żeby mieć możliwość uczestnictwa w tych zmaganiach. Tam po prostu nie ma słabych graczy. Wiadomo, pojawią się zarówno nowe twarze, jak i zawodnicy z poprzednich Mistrzostw, ale już nie raz widzieliśmy jak znani gracze odpadali na samym początku turnieju, a ci stosunkowo anonimowi dochodzili do top8” – opowiada.


Warto też wspomnieć o tym, że dostanie się do preeliminacji było tym razem znacznie trudniejsze…


Ilość miejsc zmniejszyła się ze 128 do 64, a zawodnicy z Mistrzostw Świata 2016 i letnich Mistrzostw Europy dostali dodatkowe punkty HTC, co utrudniało zaczynającym od zera osiągnięcie podobnej liczby oczek. Dlatego też nawet tacy zawodnicy jak Kolento, Crane, Orange czy były mistrz świata Ostkaka – który tak jak ja będzie walczył o uczestnictwo w preeliminacjach poprzez Tavern Hero Tournament – nie zakwalifikowali się do turnieju” – wyjaśnia FearSyndrome. „Jeśli chodzi natomiast o naszą reprezentację to my również mamy naprawdę dobrych zawodników, którzy genialnie prezentowali się w ostatnich miesiącach zarówno na ladderze, jak i w mniejszych turniejach. Jeżeli zagrają w przyszły weekend tak jak dotychczas, to ich szanse na zakwalifikowanie się do Mistrzostw Europy są całkiem spore” – pozytywnym akcentem kończy nasz reprezentant.


Wracając jednak do samych mistrzostw karczmy, właśnie FearSyndrome oraz Piotr „Piterek2003” Pelcer są naszymi nadziejami w tym turnieju. Z pewnością nie należy jednak lekceważyć Krzysztofa „JellyCrusher” Mrzigoda czy Marcina „Klusek” Klukowskiego. Poza wspomnianym kwartetem o miejsce w najlepszej ósemce, która wywalczy awans do preeliminacji, zagrają również Krzysztof „token” Tokarczyk oraz Sebastian „Sokal” Sokaliński. Każdego z naszych rodaków czeka jednak arcytrudne zadaniem, bowiem w karczmianych mistrzostwach udział weźmie aż 258 zawodników.