Piłka nożna

Kołtoń: Bielik - smutek bogatego młodzieńca?

Bielik trafił do Birmingham dosłownie w ostatnich minutach zimowego okienka transferowego na zasadzie wypożyczenia. 19-latek na debiut w występującej w Championship drużynie musiał czekać dwa tygodnie, a trener Gianfranco Zola postawił na polskiego obrońcę po wysokiej porażce z Sheffield Wednesday 0:3. Polak wyszedł na środku obrony przeciwko Preston North End obok Jonathana Groundsa i w pierwszej połowie miał spore problemy z zawodnikami rywala.

- W pierwszej części gry Bielik miał trochę problemów, był wystawiony na ataki przeciwnika. W drugiej połowie zagrał jednak dobrze, więc ogólnie jego występ oceniłbym pozytywnie – to słowa Gianfranco Zoli, który w ten sposób ocenił debiut Polaka w zespole z Birmingham. - Rywale mieli w ataku wysokich graczy, dlatego jego wzrost okazał się bardzo przydatny w walce o górne piłki. Bielik imponował na treningach, pokazał swoje umiejętności i zasłużył na swoją szansę - powiedział włoski szkoleniowiec.

Niestety dobra postawa Bielika nie przełożyła się na korzystny wynik jego drużyny, która uległa Preston 1:2. Polak może jednak liczyć na kolejne szanse wobec kontuzji innych obrońców, z których mógłby skorzystać Zola. Legenda Chelsea powinna stawiać na byłego piłkarza Legii także ze względu na jego łatwość w przystosowywaniu się do nowej taktyki. Następne spotkanie powinno więc czekać Bielika już 18 lutego, a rywalem Birmingham bedzie tym razem QPR.