Gracz pochodzący z ojczyzny e-sportu swoją karierę rozpoczynał od występów w Chinach, gdzie rywalizował w barwach takich zespołów jak Positive Energy czy Newbee. Następnie wyjechał do Europy, gdzie spędził ostatni rok - w maju ubiegłego roku Mightybear związał się z Vitality, zastępując w składzie francuskiej organizacji Holendra Ilyasa „Shook” Hartsemę. W EU LCS Koreańczyk rozegrał jednak zaledwie szesnaście starć, ostatecznie przegrywając rywalizację o miejsce w składzie drużyny ze wspomnianym Shookiem. W ostatnim czasie Koreańczyk zaliczył także epizod w Giants, do którego został wypożyczony w związku z występem tej ekipy na IEM Gyeonggi. W koreańskim turnieju leśnik ponownie jednak nie zachwycił i hiszpańska formacja nie zdecydowała się zakontraktować go na stałe, ostatecznie wybierając Jonasa „Memento” Elmarghichi’ego.

Teraz Mightybear wrócił do ojczyzny i podpisał kontrakt z ROX Tigers. Organizacja, która dotarła do półfinału ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w przerwie międzysezonowej zmuszona była całkowicie przebudować zespół i obecnie skupia się na walce w dolnych częściach tabeli regionalnych zmagań LCK. Na ten moment zespół z bilansem 2-6 zajmuje w tych rozgrywkach 8. miejsce. Mightybear o miejsce w składzie ekipy będzie rywalizował z dotychczasowym dżunglerem Yoonem „Seonghwan” Seong-hwanem.

ROX Tigers wystąpi w rozpoczynających się już jutro finałach cyklu Intel Extreme Masters w Katowicach. Koreańska drużyna trafiła do grupy A z reprezentantami WNP, M19 Team, europejskim H2k-Gaming oraz tajwańskim Hongkong Esports.

 

W obecnym splicie EU LCS Team Vitality może się "poszczycić" niechlubnym bilansem jednego zwycięstwa (z najsłabszym Origen) oraz sześciu porażek.