Chanot występuje obecnie w New York City FC - nadal pod okiem Patricka Vieiry i u boku takich legend, jak David Villa i Andrea Pirlo, a jeszcze do niedawna Frank Lampard i Andoni Iraola. Wybór 22-krotnego reprezentanta Luksemburga nie powienien więc dziwić - w Warszawie miał być konkurentem Adama Hlouska.

Niespełna 28-letni obrońca wystapił w ośmiu z 16 meczów zeszłorocznej MLS - większość jego absencji spowodowana była wypadnięciem dysku. W nadchodzącym sezonie Luksemburczyk ma realną szansę, by zadomowić się w pierwszym składzie, ale nie jest z tej perspektywy przesadnie zadowolony...

- Prowadzę życie, o jakim zawsze marzyłem, ale nie jestem do końca usatysfakcjonowany z kariery. Chciałem zajść wyżej, ale mam dopiero 27 lat i najlepsze lata wciąż przede mną - stwierdził.

Może trzeba było wybrać Legię i grę w Lidze Mistrzów?

Chanot grał wcześniej w takich klubach, jak Stade Reims, Le Mans i Sheffield United. Serwis transfermarkt.de wycenia go obecnie na milion euro.