Pierwsza walka, która odbyła się w lutym 2016 roku, zakończyła się dla wielu niespodziankę, Zimnoch mógł mieć już w głowie niezwykle ciekawe starcie z Davide'em Haye'em - ktoś z obozu Brytyjczyka miał pojawić się na gali, by obserwować Polaka - przez co dał się zaskoczyć zawsze groźnemu na początku starcia Amerykaninowi. Mollo ruszył do ataku już w pierwszej rundzie i właśnie wtedy zakończył pojedynek.

Zimnoch wie, że dla niego to walka o być albo nie być, dlatego zwycięstwo - najlepiej w dobrym stylu - jest absolutnie kluczowe. Jeśli liczy w przyszłości na ciekawe starcia, to nie może ponieść drugiej porażki w karierze. Po nokaucie od Mollo, Polak zdołał pokonać przed czasem Konstantina Airicha oraz na punkty Marcina Rekowskiego.

Obaj zawodnicy nie pałają do siebie sympatią i dali tego wyraz na piątkowym ważeniu. Po wejściu na wagę obu zawodników podczas face-offu byli oni nad wyraz agresywni i doszło do rękoczynów. Rozdzielać musieli ich organizatorzy gali.

 
Wyniki ważenia:

Krzysztof Zimnoch (105,5 kg) - Mike Mollo (108,5 kg)
Kamil Szeremeta (72,3 kg) - Jose Antonio Villalobos (71,6 kg)
Michał Syrowatka (64,3 kg) - Elmo Traya (63 kg)
Paweł Stępień (79,2 kg) - Artem Redko (79 kg)
Tomasz Król (62,8 kg) - Kamil Młodziński (63,8 kg)

 

Starcie obu pięściarzy w załączonym materiale wideo.