Piłka nożna

Boniek o Pucharze Włoch: To będą atomowe...

Zespół Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika wyeliminował w ćwierćfinale Fiorentinę, Juventus okazał się natomiast lepszy od AC Milan. Jeśli wnioskować tylko na podstawie tabeli Serie A, zdecydowanym faworytem starcia będzie oczywiście "Stara Dama", która przewodzi stawce, mając nad drugą Romą siedem punktów przewagi, a nad trzecim Napoli aż 12.

Tak naprawdę jednak faworyta wskazać niesłychanie ciężko. Oba zespoły są w gazie, oba dotarły do 1/8 finału Ligi Mistrzów, oba mają znakomitych napastników. Z jednej strony arcyskuteczny Gonzalo Higuain (19 bramek w Serie A) i piekielnie utalantowany Paulo Dybala, z drugiej będący w życiowej formie Dries Mertens i mający coś do udowodnienia Arkadiusz Milik. Czy Polak udowodni w końcu, że naprawdę wrócił do żywych?

Nie zapomnijmy także o Piotrze Zielińskim, który w przeciwieństwie do Milika wtorkową grę rozpocznie prawdopodobnie w pierwszym składzie i który jest ostatnio w Napoli postacią pierwszoplanową. Na tyle pierwszoplanową, że jego klauzula odstępnego została ustalona na poziomie 70 milionów euro, a włoskie media prześcigają się w doniesieniach, jaki to wielki klub akurat wyraził Polakiem zainteresowanie. Mówiło się już o Liverpoolu, Realu Madryt, Bayernie, a ostatnio o Manchesterze United.

Słowem - ten mecz rzeczywiście zapowiada się na atomowy.

Transmisja spotkania Juventus Turyn - SSC Napoli od godz. 20:10 w Polsacie Sport. Komentują Mateusz Borek i Marcin Lepa.