Obecnie mecze trwają trzy dni, a poszczególne pojedynki oraz debel - do trzech wygranych setów. To sprawia, że wielu czołowych tenisistów, skarżących się na przeładowany kalendarz turniejowy, rezygnuje z występów w swoich reprezentacjach.

W ubiegłym miesiącu w meczach pierwszej rundy Pucharu Davisa z zawodników z pierwszej dziesiątki rankingu ATP zagrał tylko Serb Novak Djokovic.