Jakub Błaszczykowski w ostatnich tygodniach pełni coraz większą rolę w zespole VfL Wolfsburg. Z obozu niemieckiego klubu dobiegają jednak niepokojące wieści: obok kontuzji Diego Benaglio, Ricardo Rodrigueza czy Jeffrey'a Brumy, problemy ze zdrowiem mają także Yannick Gerhardt i właśnie Błaszczykowski.

Reprezentant Polski narzeka na ból pleców po 90 minutach przeciwko RB Lipsk: Wolfsburg sensacyjnie wygrał 1:0 na boisku wicelidera. Sztab klubu zdecydował, aby nie trenował w środę i czwartek z resztą zespołu, zaś stan jego zdrowia zostanie oceniony w piątek. Menedżer Andries Jonker obawia się o stan obu zawodników: "Błaszczykowski wygląda lepiej, jednak decyzja zapadnie we właściwym czasie. Wolimy dmuchać na zimne". Wolfsburg zagra w sobotę z Darmstadt w ramach 25. kolejki Bundesligi.

Po huśtawce z pierwszej części sezonu Błaszczykowski wreszcie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie kiepsko spisującej się w tym sezonie ekipy z Wolfsburga i jest regularnie wystawiany na prawej stronie obrony. Defensywne obowiązki rzutują na liczbach 32-latka: były zawodnik Borussii Dortmund nie ma w tym sezonie bramki, ani asysty w 19 dotychczas rozegranych ligowych spotkaniach.

Pewniakiem na prawej stronie obrony na mecz reprezentacji Polski z Czarnogórą jest oczywiście Łukasz Piszczek, więc Błaszczykowski miałby zagrać na swoim nominalnym prawym skrzydle. Biało-Czerwoni zajmują pierwsze miejsce w eliminacyjnej grupie E, trzy punkty właśnie przed najbliższym rywalem. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę, 26 marca w Podgoricy.