Reprezentanci Anglii i Litwy zagrali tego dnia z czarnymi opaskami na rękach. Przed meczem zawodnicy obu drużyn ustawili się w kole na środku boiska (po przeciwnych stronach), trzymając się za ramiona. Delegacja, w której skład weszli m.in. burmistrz Londynu Sadiq Khan i prezydent Angielskiej Federacji Piłkarskiej Greg Clarke, ułożyła na boisku cztery wieńce, mające upamiętnić ofiary zamachu.

 

Mecz poprzedziła minuta ciszy, poświęcona również zmarłemu w styczniu byłemu trenerowi kadry Anglii Grahamowi Taylorowi.

 

Na ogromnym telebimie wyświetlono napis na czarnym tle "Bądźmy razem". Angielska flaga przed stadionem Wembley została opuszczona do połowy masztu.

 

W środowym ataku terrorysty, który wjechał samochodem w tłum na Moście Westminsterskim, a następnie próbował wedrzeć się do siedziby parlamentu, zginęły cztery osoby oraz sprawca, a około 50 zostało rannych.