Salzburg w pierwszej połowie wyglądał lepiej niż rywale, ale to Benfica objęła prowadzenie. Po centrze z rzutu wolnego Joao Filipe piłkę do bramki głową wpakował Jose Gomes. Żynel przy uderzeniu rywala nie miał większych szans, a bardzo pasywnie zachowali jego koledzy.

 

W drugiej części gry Salzburg rzucił się do odrabiania strat. Benfica wyglądała trochę gorzej fizycznie i szybcy zawodnicy austriackiej drużyny mieli sporo miejsca na boisku. Pierwszą bramkę zdobyli jednak po stałym fragmencie gry. Z narożnika idealnie na głowę Patsona Daki dograł Hannes Wolf, a Zambijczyk pewnie umieścił piłkę w siatce.  Przy drugim golu Salzburg wykorzystał już duże przestrzenie między obrońcami rywala. Wolf tym razem świetnie uruchomił Alexandra Schmidta, który nie dał szans bramkarzowi.

 

Żynel nie miał okazji, żeby się wykazać. Dopiero w doliczonym czasie gry pierwszy raz interweniował. Należy go jednak pochwalić za koncentrację.

 

To czwarta edycja młodzieżowej Ligi Mistrzów. Pierwszym triumfatorem była Barcelona. Kolejne dwa lata należały do Chelsea.

 

Benfica Lizbona – FC Salzburg 1:2 (1:0)
Bramki:
Jose Gomes 29’ - Patson Daka 72’, Alexander Schmidt 76’.