Bożena Pieczko: Czy kilka dni wolnego wystarczyło, żeby nabrać nowej energii przed pierwszym, wymagającym weekendem Ligi Światowej?

 

Paweł Zatorski: Tak, wystarczyło kilka dni po sezonie ligowym. W tej chwili jesteśmy już po kilku tygodniach ciężkich treningów. Myślę, że w imieniu wszystkich chłopaków mogę powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z tego jak trenujemy. Mimo, że są to ciężkie treningi, chyba każdy z nas czuje, że robi postęp i o to w tym chodzi.

 

Na pierwszy ogień mistrzowski pojedynek: mistrzowie olimpijscy kontra mistrzowie świata. Z jakim nastawieniem podchodzisz do tego spotkania przeciwko Brazylii?

 

Będzie królowała wola walki. Myślę, że nie można sobie wymarzyć lepszego przeciwnika na początek Ligi Światowej. O motywację na pewno nie będzie trudno i wyjdziemy z ogromną chęcią, wolą walki i wolą zwycięstwa.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.