Halep już wie, jak to jest grać w wielkoszlemowym finale. Wystąpiła w nim trzy lata temu, właśnie w Paryżu. Wówczas przegrała z Rosjanką Marią Szarapową 4:6, 7:6 (7-5), 4:6.

"Miło być tu ponownie w finale. Mam nadzieję, że tym razem zagram w nim lepiej. Po drugiej stronie będzie młoda i utalentowana tenisistka. Szykuje się interesujące spotkanie" - zaznaczyła po półfinale tenisistka z Konstancy.

Brylowała ona również na kortach ziemnych przed French Open - wygrała prestiżowy turniej w Madrycie, a w Rzymie i Stuttgarcie dotarła do finału. W związku z tym była wymieniana jako jedna z głównych kandydatek do triumfu w Paryżu. Pojawił się jednak znak pytania co do jej dyspozycji po tym, jak w decydującym spotkaniu w stolicy Włoch doznała kontuzji kostki. Na kortach im. Rolanda Garrosa radziła sobie jednak imponująco, choć postraszyła mocno swoich kibiców w ćwierćfinale - przegrywała w nim bowiem już 3:6, 1:5.

W sobotę zagra nie tylko o pierwszy wielkoszlemowy tytuł, ale też o pozycję liderki rankingu WTA, z której - w przypadku zwycięstwa - zepchnie Niemkę polskiego pochodzenia Angelique Kerber.

Ostapenko jest 47. rakietą świata, choć w poniedziałek awansuje do Top20. Co prawda w tym sezonie na +mączce+ była w finale w Charleston i odpadła rundę wcześniej w Pradze, ale w Rzymie zatrzymała się na drugiej rundzie, a w Stuttgarcie przegrała mecz otwarcia. Od stycznia jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie była trzecia runda. W Paryżu debiutowała rok temu i przegrała wówczas mecz otwarcia.

Jej awans do finału miał dodatkowy wymiar - największym sukcesem w karierze uczciła bowiem 20. urodziny. Została pierwszą Łotyszką w liczonej od 1968 roku Open Erze w wielkoszlemowym półfinale. Nigdy wcześniej zawodnik z tego kraju nie zagrał zaś w decydującym spotkaniu w imprezie tej rangi.

Ostapenko dotychczas trzykrotnie wystąpiła w finale turniejów WTA, ale żadnego z nich nie wygrała. W deblu triumfowała raz - w lutym w parze z Alicją Rosolską w Sankt Petersburgu.

8 czerwca 1997 roku, czyli w dniu narodzin tenisistki z Rygi, w Paryżu triumfował Gustavo Kuerten. Brazylijczyk do tego momentu nie wygrał żadnej innej imprezy tej rangi ani turnieju ATP.

W sobotę odbędzie się również finał męskiego debla, a po raz pierwszy od 25 lat we French Open zmierzą się w nim dwa nierozstawione duety. Amerykanin Ryan Harrison i Nowozelandczyk Michael Venus powalczą z Meksykaninem Santiago Gonzalezem i Donaldem Youngiem z USA.

 

Zamów produkt TENIS PREMIUM

 

Mecze French Open do obejrzenia na kanałach Tenis Premium 1 i Tenis Premium 2.