Podopieczni trenera Antigi rywalizację w Final Six rozpoczęli od porażki 1:3 z Brazylią, ale zwycięstwo 3:0 nad Rosją w drugim spotkaniu dało im awans do czołowej czwórki. W walce o finał musieli uznać wyższość reprezentacji Francji, przegrywając 1:3. Amerykanie w swym pierwszym meczu ulegli 2:3 ekipie Trójkolorowych, a wygraną 3:1 nad Serbią zagwarantowali sobie miejsce w czołowej czwórce. W półfinale trafili na gospodarzy, z którymi przegrali 1:3.

 

Premierowa odsłona starcia Amerykanów z Kanadyjczykami, której stawką był brązowy medal, rozpoczęła się od wyrównanej walki obu ekip (4:4), ale przed pierwszą przerwą przewagę wypracowali sobie podopieczni Johna Sperawa (8:5). Siatkarze USA utrzymywali dwu-, trzypunktową przewagę w środkowej części seta, po serwisie Daniela Jansena Van Doorna w siatkę prowadzili 16:13 na drugiej przerwie. Po niej jeszcze powiększyli dystans, skutecznie grając blokiem (21:16), a David Smith dołożył asa serwisowego (23:17). Po zepsutej zagrywce Ryleya Barnesa mieli piłkę setową (24:18), a wynik tej partii skutecznym atakiem ustalił Thomas Jaeschke. Amerykanie pewnie wygrali seta, choć popełnili więcej błędów od rywali.

 

Drugą partię lepiej rozpoczęli siatkarze spod znaku Klonowego Liścia (2:5, 5:8), a dobrze w ofensywie prezentował się rezerwowy Barnes. W środkowej części seta Amerykanie odrobili straty (12:12), ale Kanadyjczycy znów odskoczyli, jeszcze przed drugą przerwą (14:16). Po niej siatkarze USA nie radzili sobie w ofensywie. Piłkę w aut posłał Taylor Sander (15:19), następnie Ben Patch (18:20). Później asem serwisowym popisał się Jason De Rocco (18:21), a w kluczowych akcjach Amerykanie nie byli w stanie przedrzeć się przez kanadyjski blok (19:24). Seta skutecznym atakiem ze środka zakończył Lucas Van Berkel (20:25). Świetna gra bloku i w obronie przesądziła o zwycięstwie Kanadyjczyków w tej partii.

 

W trzeciej odsłonie, po początkowej przewadze ekipy USA, siatkarze z Kanady wrócili do gry po dwóch asach serwisowych Barnesa (6:7). Jeszcze na pierwszej przerwie minimalną przewagę mieli siatkarze trenera Sperawa (8:7), ale po niej gra Amerykanów stanęła: nie kończyli pierwszych ataków, słabo spisywał się Sander, a Kanadyjczycy kapitalnie grali w obronie. Po skutecznym ataku Sharona Vernon-Evansa różnica na drugiej przerwie wynosiła trzy oczka (13:16). W końcówce Kanadyjczycy przeważali, marnowali jednak zagrywki, utrzymując rywali w grze (17:18). Losy seta ważyły się do samego końca, kluczowe punkty padły jednak łupem podopiecznych Antigi: atak Grahama Vigrassa z krótkiej dał piłkę setową (22:24), a autowy atak Patcha zakończył seta w kolejnej akcji.

 

Podrażnieni Amerykanie dobrze rozpoczęli czwartą partię (3:0), jednak rywale szybko odrobili straty (6:6). Po pierwszej przerwie (8:7), to siatkarze z Kanady uzyskali przewagę (10:12). Gra się wyrównała, obie ekipy walczyły punkt za punkt, a na drugiej przerwie minimalną zaliczkę, po dotknięciu siatki przez rywali, miała ekipa trenera Antigi (15:16). Po pauzie Kanadyjczycy grali jak w transie, ich kapitalne obrony zniechęcały rywali, a po ataku Vigrassa różnica wynosiła już cztery oczka (15:19). Amerykanie gonili wynik, ale znów zbyt często mylili się w kluczowych momentach. Serwis Sandera w siatkę zakończył mecz (21:25). Po chwili Kanadyjczycy mogli świętować zdobycie brązowego medalu. To historyczny sukces tej reprezentacji, która nigdy wcześniej nie sięgnęła po krążek światowej imprezy.

 

 

USA – Kanada 1:3 (25:18, 20:25, 22:25, 21:25)

 

USA: Taylor Sander (14), Thomas Jaeschke (12), Benjamin Patch (12), David Smith (14), Daniel McDonnell (2), Micah Christenson (1) – Erik Shoji (libero) oraz Kawika Shoji (1), Garrett Muagututia, Torey DeFalco, Jeffrey Jendryk II (2), Carson Clark (3).
Kanada:
Sharone Vernon-Evans (12), John Gordon Perrin (13), Stephen Timothy Maar (3), Daniel Cornelius Jansen Vandoorn (1), Graham Vigrass (12), Tyler Sanders – Blair Cameron Bann (libero) oraz Ryley Brendan Barnes (11), Lucas Van Berkel (4), Jason DeRocco (1), Arthur Szwarc.