6:3, 6:1, 6:4 to ostateczny wynik finału gry pojedynczej panów na kortach Wimbledonu. Roger Federer w pięknym stylu rozprawił się z Marinem Cilicem. W trakcie spotkania Chorwat przeżywał ciężkie chwile. Pojawiły się nawet łzy. - Tenis jest sportem indywidualnym, tu nie można zrobić zmiany. Widać było, że Chorwat ma problemy zdrowotne, lub emocjonalne. Szkoda, że finał tak wyglądał, bo chyba nikt takiego spotkania nie oczekiwał. Faworytem był Federer, ale że wygra tak łatwo? Cilic nie przegrał z Federerem, lecz albo ze swoim zdrowiem, albo sam ze sobą - powiedział Dawid Olejniczak.

Szwajcar wygrał w Wimbledonie po raz ósmy. Dziewiętnastokrotnie triumfował w wielkm szlemie. Był to jego 93. turniej w karierze. Został samodzielnym liderem na londyńskiej trawie. Powtórzył wyczyn Bjoerna Borga i jako drugi w Open Erze (od 1968 roku) wygrał Wimbledon bez straty seta.

- Wydawało się, że Murray i Djokovic na stałe wypiszą go z najwybitniejszych annałów tenisa, a on wrócił do Australii i wygrał, to samo zrobił w Londynie. Jest zawodnikiem galaktycznym - skomentował występ zwycięzcy Krzysztof Wanio.

W pięknym stylu na kartach historii zapisał się Łukasz Kubot, który bardzo długo czekał na swoje wielkie lata. Jest pierwszym Polakiem, który dwukrotnie triumfował w wielkoszlemowym turnieju. - Mam nadzieję, że jeszcze się doczekamy zwycięstwa rodaków. Nikt z polskich tenisistów nie zasłużył na to zwycięstwo tak jak Łukasz - niezwykle profesjonalny, życzliwy, dobry człowiek. Wyprzedził Wojciecha Fibaka, więc można rzec, że uczeń przerósł mistrza - ocenił Olejniczak.

Wielką niespodzianką był występ Magdaleny Rybarikovej w półfinale turnieju. Została wyeliminowana przez późniejszą jego zwyciężczynię - Garbine Muguruzę, która odbudowała się po tym, jak nie obroniła tytułu w Paryżu. Zeszła z niej presja i wygrała w pięknym stylu. Jej wyższość musiała uznać doświadczona Venus Williams, dla której była to prawdopodobnie ostatnia okazja na zdobycie tytułu. Zadziwiająco wcześnie z turniejem pożegnały się Czeszki - Karolina Pliskova i Dominika Cibulkova. Ta pierwsza pomimo słabego występu obejmie prowadzenie w światowym rankingu.

Wśród panów zaskoczeniem był fantastyczny występ Gillesa Muellera. Wyeliminował on z turnieju Rafaela Nadala, który był przez wielu stawiany w roli faworyta. Zawiedli również Novak Djokovic i Andy Murray, którzy borykają się z problemami zdrowotnymi.

Podsumowanie Wimbledonu w załączonym materiale wideo.