- Lewandowski nie ma żadnego zmiennika od dwóch lat. Nikt nie może zagwarantować Carlo Ancelottiemu, że Robert będzie w stanie wystąpić w każdym spotkaniu. To duży błąd działaczy Bayernu - cytuje słowa Lothara Matthaeusa "Przegląd Sportowy".

Zdaniem mistrza świata z 1990 roku Polak jest w tym momencie najlepszym napastnikiem na świecie i razem z Manuelem Neuerem są nie do ruszenia z podstawowego składu Bayernu.

- Jest bardzo szybki, świetnie wyszkolony technicznie, silny, a przy tym doskonale gra głową. Bayern jest w tej chwili zależny od dwóch piłkarzy, którzy są nie do zastąpienia. Mówię o Lewandowskim i Neuerze. Na inne pozycje można łatwo znaleźć kolejnych zawodników, ale Neuer i Lewy są nie do ruszenia. Bayern to w tej chwili ich drużyna - powiedział Mattheus, który na Allianz Arenie występował w latach 1984-1988 oraz 1992-2000.

Zdaniem zdobywcy "Złotej Piłki" (1990) w przyszłym roku to własnie "Lewy" ma szansę na sięgnięcie po trofeum dla najlepszego piłarza świata.

- Mam nadzieję, że w przyszłym roku po "Złotą Piłkę" sięgnie właśnie Lewandowski. Każdego roku Robert strzela w Niemczech po 30 goli i zdobywa krajowe mistrzostwo, ale musi wygrać jeszcze więcej: Ligę Mistrzów. Wtedy będzie wybrany najlepszym piłkarzem świata - zakończył Matthaus.