Tenis

US Open: 16. wielkoszlemowy tytuł Nadala i...

Chciałbym pogratulować Kevinowi, który debiutował dziś w finale Wielkiego Szlema. Wrócił do gry po kilku poważnych kontuzjach. Jest wzorem dla wszystkich dzieci - zaznaczył Nadal.

 

Szczególnie chciałbym podziękować mojemu stryjowi Toniemu Nadalowi. Bez niego nie grałbym w tenisa i nie byłoby mnie tu teraz. Motywował mnie i dodawał siły, by przezwyciężać wszystkie problemy napotykane w trakcie kariery. Jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu - wyznał "Rafa".

 

Chcę też przekazać wyrazy współczucia wszystkich osobom dotkniętym skutkami huraganu Irma i trzęsienia ziemi w Meksyku. Starcia z żywiołami, których nie da się kontrolować, są bardzo smutnymi momentami w historii świata. Solidaryzuję się z cierpiącymi i apeluję do nich, by pozostali silni - stwierdził Hiszpan.

 

Anderson: - To nie jest rezultat, jakiego chciałem, ale walczyłem cały czas. Wrócę tu jeszcze. Dziękuję każdemu za te ostatnie dwa tygodnie. Mogę wyciągnąć wiele pozytywnych wniosków z tego, co przydarzyło mi się tego lata. Zamierzam wciąż ciężko pracować , by stworzyć sobie więcej takich okazji.

 

- Rafa, jesteśmy rówieśnikami, ale mam wrażenie, że obserwowałem Twoją grę całe moje życie. Jesteś moim idolem i jednym z największych ambasadorów naszego sportu.

 

- Chciałbym oddać cześć mojemu ojcu, który - gdy byłem chłopcem - wybudował w ogrodzie przy naszym domu kort tenisowy. Tato, będę wciąż walczył. Tak jak mnie tego zawsze uczyłeś i wrócę tu jeszcze - zakończył Anderson.