Było to siódme zwycięstwo podopiecznych serbskiego trenera Igora Kokoskova w turnieju.

Pierwsza kwarta należała do Słoweńców, którzy prowadzili aż 30:15. W drugiej dzięki rzutom z dystansu Łotysze, prowadzeni przez trenera Ainarsa Bagatskisa, byłego zawodnika Mazowszanki Pruszków i Bobrów Bytom, odrobili straty dzięki rzutom z dystansu Dairisa Bertransa i akcjom środkowego New York Knicks Kristapsa Porzingisa. Po 20 minutach Łotwa prowadziła 55:51.

Trzecia część ponownie dla Słoweńców (25:11), którzy na początku czwartej odsłony prowadzili 79:66. Łotysze ponownie odrobili straty i w 34. minucie przegrywali jedynie 79:81. Końcówka była emocjonująca i nerwowa. Gwiazdy Słowenii Goran Dragic i Luka Doncic przechyliły szalę zwycięstwa na stronę ekipy bałkańskiej. Ten drugi trafił m.in. z ponad 10 m, po chwili także popisał się rzutem zza linii 6,75 m, a w końcówce pewnie wykonał cztery kolejne rzuty wolne w ostatnich 22 sekundach meczu.

Najwięcej punktów dla zwycięzców, grupowych rywali Polski z Helsinek, zdobył Doncic - 27, który miał też dziewięć zbiórek, zaś Dragic zanotował 26 pkt, osiem asyst i sześć zbiórek. Wśród Łotyszy błyszczał Porzingis - 34 pkt (m.in. 11 z 14 za dwa) oraz sześć zbiórek.