Mecz praktycznie rozstrzygnął się w drugiej tercji, w której Węgrzy strzelili cztery gole z rzędu. W jej końcówce bramkę dla Polski zdobył Bartłomiej Bychawski.

 

Nolan nie miał do dyspozycji wszystkich najlepszych hokeistów. Zabrakło przede wszystkim zawodników rywalizującej w Lidze Mistrzów Comarch Cracovii oraz tych broniących barw zagranicznych klubów.

 

Wcześniej w sobotę rozegrano mecz kobiet. Polki uległy Węgierkom 1:8, a honorową bramkę zdobyła Sylwia Łaskawska. Spotkania były elementem obchodów 90-lecia powstania Węgierskiej Federacji Hokeja na Lodzie.