- Jeśli chcemy, aby piłka nożna nie była już prawdziwym sportem, zacznijmy korzystać z VAR przy każdej okazji. Tyle tylko, że od marca, kiedy każdy punkt zacznie mieć znaczenie, spotkania zaczną trwać po trzy, cztery godziny - dodał Allegri.

W niedzielę "Stara Dama", z bramkarzem Wojciechem Szczęsnym na ławce rezerwowych, po golach sprowadzonego latem z Fiorentiny Federico Bernardeschiego (pierwsze trafienie dla mistrza kraju) i Argentyńczyka Gonzalo Higuaina już w 24. minucie prowadziła na wyjeździe z Atalantą Bergamo 2:0.

Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a sędzia dwukrotnie w drugiej części spotkania korzystał z VAR-u. Najpierw, przy stanie 2:1 dla gości, nie uznał gola zdobytego przez chorwackiego napastnika Juventusu Mario Mandzukica, gdyż dopatrzył się faulu Stephana Lichtsteinera.

Następnie już w końcówce meczu podyktował rzut karny dla "Juve" za zagranie ręką Andrei Petagny. Zdaniem wielu jednak, to był błąd, bo piłka trafiła go w bark. "Jedenastki" nie wykorzystał jednak Paulo Dybala. Intencje Argentyńczyka wyczuł albański bramkarz Etrit Berisha i sparował piłkę.

W tabeli Serie A Juventus jest drugi. Do prowadzącego Napoli Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego, które wygrało wszystkie siedem meczów, traci dwa punkty.