Trudno w to uwierzyć, ale Stephane Antiga – trener który zdobył złoto mistrzostw świata i brąz Pucharu Świata (z Polską) oraz brąz Ligi Światowej i brąz mistrzostw Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (z Kanadą) meczem z Treflem Gdańsk zadebiutował jako szkoleniowiec w klubowej siatkówce. Jego trenerskim rywalem był w tym starciu o wiele bardziej doświadczony w siatkówce klubowej Andrea Anastasi. Obaj panowie dobrze się znali, Włoch był trenerem Antigi w Brebanca Cuneo w sezonie 2003/04 – jedynym, który Francuz spędził na parkietach Serie A. Jesienią 2013 roku Antiga zastąpił Anastasiego, przejmując funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. Obaj panowie osiągnęli zresztą znaczące sukcesy, prowadząc biało-czerwonych.

 

Siatkarze z Trójmiasta tym spotkaniem zainaugurowali tegoroczne rozgrywki PlusLigi. Ich spotkanie z 1. kolejki, interesująco zapowiadająca się wyjazdowa konfrontacja z PGE Skrą Bełchatów, zostanie rozegrane dopiero 22 listopada. Przyczyną przełożenia meczu był start Tylera Sandersa, Brada Guntera oraz Dana McDonnella w mistrzostwach Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Ekipa ze stolicy, choć jeszcze bez Antigi na ławce trenerskiej, pewnie ograła w Bydgoszczy Łuczniczkę 3:0.

 

Francuski trener pojawił się w Polsce dopiero we wtorek. Wrócił z mistrzostw strefy NORCECA rozegranych w Colorado Springs, nie mógł więc spędzić zbyt wiele czasu ze swymi podopiecznymi.

 

– Przyjadę tylko na chwilę do domu i już jutro polecę do Gdańska pierwszym porannym samolotem. Cieszę się, że dołączę już do zespołu. Będę obecny na porannym treningu i przedmeczowym spotkaniu, a potem razem zawalczymy z Treflem Gdańsk – mówił chwilę po przylocie.

 

Starcie Trefla z Onico od początku miało wyrównany przebieg (5:5, 10:10). Później przewagę zaczęli budować goście, w czym pomogły im dobre zagrywki Jana Nowakowskiego (12:13) oraz Wojciecha Włodarczyka (14:17). Później nastąpiło jednak przebudzenie gdańszczan. Siatkarze trenera Anastasiego wygrali sześć piłek z rzędu (20:17), zatrzymując rywali blokiem, w czym brylował Wojciech Grzyb. W końcówce Grzyb dołożył jeszcze punkt zagrywką (23:19), a wynik seta na 25:20 ustalił Piotr Nowakowski.

 

Po kapitalnej końcówce, gdańszczanie fatalnie zaprezentowali się na początku kolejnej odsłony (1:6, 3:8). W ekipie ze stolicy brylował Bartosz Kwolek, skutecznie grał również Włodarczyk  i goście utrzymywali znaczącą przewagę (8:16). W końcówce gospodarze nie byli już w stanie odrobić strat, popełniali zbyt wiele błędów własnych (w całym secie oddali rywalom aż dziewięć oczek) i przegrali 17:25.

 

Trzecia odsłona znów miała jednostronny przebieg,  tym razem jednak rywalizacja przebiegała pod dyktando siatkarzy Trefla. Wyrównany był jedynie początek (8:8), później gdańszczanie dzięki skutecznej grze Mateusza Miki i Damiana Schulza, ale również dzięki błędom rywali, spokojnie zmierzali po zwycięstwo, ostatni punkt na 25:18 zdobył Mika.

 

Rywalizacja w czwartej partii długo toczyła się przy przewadze siatkarzy z Warszawy. Tym razem błyszczał Nikola Gjorgiew, którego skuteczność pozwalała ekipie Onico utrzymywać dystans (3:5, 6:8, 8:10). Seria czterech wygranych piłek dała gospodarzom wyrównanie (14:14), później jednak podopieczni trenera Antigi znów odskoczyli na kilka punktów. Losy seta ważyły się do stanu 23:23, decydujące punkty padły jednak łupem stołecznych siatkarzy. Najpierw pomylił się Szymon Jakubiszak, a po chwili Jan Nowakowski popisał się asem serwisowym (23:25). W tie-breaku, po skutecznym ataku Miki, gospodarze prowadzili 8:6 przy zmianie stron. Siatkarze Onico zaczęli popełniać błędy, skutecznie grał w końcówce Schulz, który wywalczył piłkę meczową dla Trefla (14:8), a spotkanie zakończyło się autowym atakiem Gjorgiewa. Gospodarze wygrali piątą partię 15:9 i cały mecz 3:2. MVP: Piotr Nowakowski.

 

Trefl Gdańsk – Onico Warszawa 3:2 (25:20, 17:25, 25:18, 23:25, 15:9)

 

Trefl: Wojciech Grzyb, Michał Kozłowski, Mateusz Mika, Piotr Nowakowski, Damian Schulz, Artur Szalpuk – Maciej Olenderek (libero) oraz Wojciech Ferens, Szymon Jakubiszak, Fabian Majcherski, Jan Tomczak
Onico: Antoine Brizard, Nikola Gorgiev, Bartosz Kwolek, Jan Nowakowski, Wojciech Włodarczyk, Andrzej Wrona – Damian Wojtaszek (libero) oraz Guillaume Samica, Sebastian Warda.