Piłka nożna

El. MŚ 2018: Skróty piątkowych meczów (WIDEO)

Serbia miała w piątek wszystko w swoich rękach: jeśli pokonałaby na wyjeździe Austrię, to zapewniałaby sobie awans na mistrzostwa świata. Sprawa była o tyle ułatwiona, że rywale nie przypominali tej drużyny, która jeszcze niedawno była czarnym koniem eliminacji Euro 2016. Z efektownie grającej ekipy stała się maszyną do straty punktów (remis z Gruzją, porażka u siebie z Irlandią).

 

Serbowie więc od początku ruszyli do ataku i na efekt nie trzeba było długo czekać. W jedenastej minucie Luka Milivojevic pięknie przymierzył z dystansu, a wszystko szło zgodnie z planem. Niespodziewanie jednak przebudzili się Austriacy, którzy równie szybko odpowiedzieli - na listę strzelców wpisał się Guido Burgstaller.

 

To właśnie gospodarze sprawiali wrażenie drużyny, której bardziej zależy na zwycięstwo. Ich niezła gra przyniosła efekt w 76. minucie - wtedy po ładnej akcji gola strzelił Marko Arnautovic mający serbskie korzenie! Przesadnie z bramki się jednak nie cieszył...

 

Serbowie do awansu potrzebowali więc dwóch trafień. Udało im się tylko w połowie, bo na siedem minut przed końcem wyrównał Nemanja Matic. Nie potrafili jednak zachować czujności do końca, bo ostatnie słowo należało do Arnautovica i spółki. Dośrodkowanie Louisa Schauba zamieniło się w gola.

 

Serbia, mimo porażki, jest w dobrej sytuacji: musi pokonać w ostatniej kolejce Gruzję.

 

Austria - Serbia 3:2 (1:1)

 

Bramki: Burgstaller 25, Arnautovic 76, Schaub 89 - Milivojevic 11, Matic 83.

 

Austria: Lindner - Bauer, Dragovic, Danso, Wober - Baumgartlinger, Ilsanker - Gillitsch (77 Lazaro), Kainz (61 Schaub), Arnautovic - Burgstaller (82 Gregoritsch 82).

 

Serbia: Stojkovic - Ivanovic, Stefan Mitrovic, Nastasic - Rukavina (69 Ljajic), Milivojevic, Matic, Kolarov - Gacinovic (87 Prijovic), Tadic - Aleksandar Mitrovic.

 

Żółte kartki: Wober, Ilsanker, Burgstaller, Bauer, Dragovic.