Nikt na nich nie stawiał. Młodzieżowa reprezentacja Jugosławii nie należała do faworytów mistrzostw świata U–20, które w 1987 roku rozgrywano w Chile. Rok wcześniej, w finałach mistrzostw Europy, które były jednocześnie kwalifikacjami do MŚ, Jugosławia wypadła przeciętnie, choć była gospodarzem turnieju finałowego. Przegrała w ćwierćfinale i wywalczyła awans jako jedna z najsłabszych spośród sześciu europejskich reprezentacji.

 

Na dodatek ekipa prowadzona przez trenera Mirko Jozicia na najbardziej prestiżowy turniej młodzieżowy jechała poważnie osłabiona. Z różnych przyczyn w składzie zabrakło kilku czołowych piłkarzy: Alena Boksicia, Aleksandra Dordevicia (kapitan drużyny z powodu czerwonej kartki był zawieszony przez FIFA na trzy kolejne mecze), Vladimira Jugovicia oraz Sinisy Mihajlovicia (podobno nie znalazł się w kadrze, gdyż odmówił podpisania kontraktu z Dinamo Zagrzeb). O tym, że nawet w Jugosławii niezbyt wierzono w powodzenie tej wyprawy może świadczyć również fakt, że Crvena Zvezda Belgrad próbowała storpedować wyjazd pomocnika Roberta Prosineckiego, jednego z liderów drużyny, motywując swe działania występami w europejskich pucharach.

 

Mimo to, już pierwszy mecz turnieju – przeciwko gospodarzom imprezy – pokazał, że piłkarze z Półwyspu Bałkańskiego nie przyjechali  do Chile wyłącznie w roli turystów. Padający deszcz i blisko 66 tysięcy kibiców żywiołowo dopingujących Chilijczyków nie przeszkodziły im w odniesieniu efektownego zwycięstwa. Po kwadransie gry wykorzystali nieporozumienie wśród obrońców rywali i Zvonimir Boban leżąc na murawie... głową skierował piłkę do siatki. Gospodarze szybko wyrównali, ale Igor Stimac strzelił na 2:1, a w po przerwie dwukrotnie, w odstępie kilku minut, skarcił rywali Davor Suker, a Jugosławia wygrała ostatecznie 4:2.

 

 

W kolejnym spotkaniu, rozgrywanym w rzęsiście padającym deszczu, Jugosłowianie odnieśli efektowne zwycięstwo 4:0 nad Australią. Wynik otworzył w 7. minucie Branko Brnović, kolejne dwa gole dołożył Suker, a jednego Boban. W tej sytuacji ekipa trenera Jozicia znalazła się w ćwierćfinale, a ostatni mecz grupowy przeciwko Togo był jedynie formalnością. Pokaz siły drużyny z Europy rozpoczął Predrag Mijatović (na początku turnieju rezerwowy), który jeszcze przed przerwą zdobył dwie bramki. Po niej trafili jeszcze Ranko Zirojević i Suker, który strzałem z rzutu karnego ustalił wynik na 4:1.

 

Swą postawą w fazie grupowej Jugosłowianie wzbudzili spore uznanie. Pewnie wygrali trzy mecze, z imponującym bilansem bramkowym 12–3. Górowali nad rywalami w każdym elemencie: począwszy od szybkości, siły, a skończywszy na taktyce. Szczelna defensywa, niezwykle kreatywna druga linia, w której prym wiedli dwaj ofensywnie usposobieni, grający nieszablonowo zawodnicy Boban i Prosinecki, wreszcie skuteczny atak – to wszystko robiło wrażenie. Jednak dopiero ćwierćfinałowe starcie przeciwko reprezentacji Brazylii – która przyjechała na turniej w roli obrońcy trofeum i głównego faworyta – miało pokazać prawdziwą siłę ekipy Jugosławii.

 

Ponad 60 tysięcy kibiców zgromadzonych na trybunach Estadio Nacional w Santiago było świadkami jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego meczu tamtych mistrzostw. Obie ekipy prezentowały ofensywny styl gry, obie miały w swych szeregach znakomicie wyszkolonych technicznie graczy, jednak indywidualne popisy piłkarzy Canarinhos w tym spotkaniu często były sztuką dla sztuki. Siła ekipy Plavi tkwiła w zespole i konsekwentnie realizowanej taktyce.

 

Brazylijczycy pierwsi zdobyli bramkę, tuż przed przerwą, po strzale Alcindo. Po wznowieniu gry piłkarze Jozicia ruszyli do odrabiania strat, a dobrym ruchem trenera było wprowadzenie na plac Zorana Mijucicia. Jego rajdy prawą stroną rozrywały obronę przeciwników, którzy ratowali się faulami. Po jednym z nich arbiter podyktował rzut wolny. Boban dośrodkował na pole karne, a Mijatović głową skierował piłkę do bramki. Zacięta walka trwała do samego końca i gdy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka, w 89. minucie Prosinecki załatwił rywali kapitalnym strzałem z rzutu wolnego z okolicy 20. metra, ustalając wynik na 2:1. Piłka zmieściła się tuż pod poprzeczką bramki rywali, a piękne uderzenie, bez rozbiegu, mogło budzić skojarzenia  z podobnymi próbami... brazylijskich mistrzów z Zico na czele.

 

 

Ten mecz był przełomowy dla samych Jugosłowian, którzy uwierzyli w siebie. W półfinale rywalem była reprezentacja Niemieckiej Republiki Demokratycznej – mistrzowie Europy 1986, z mającym papiery na wielkie granie Matthiasem Sammerem w składzie. Obie drużyny stworzyły zacięte, bardzo wyrównane widowisko. Na trafienie Igora Stimaca odpowiedział tuż po przerwie Sammer. W drugiej połowie przewagę mieli piłkarze ze wschodnich Niemiec, ale celny strzał głową Sukera zadecydował, że to Jugosławia znalazła się w wielkim finale.

 

Mecz o złoto przeciwko reprezentacji Republiki Federalnej Niemiec pokazał potencjał reprezentacji Jugosławii, która wygrała (co prawda dopiero po rzutach karnych), choć przystąpiła do tej konfrontacji bez trzech wiodących zawodników! Nie zagrali wykartkowani: Prosinecki, Stimac oraz Mijatović (druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka w półfinale, po starciu z Heiko Liebersem w polu karnym rywali).

 

Finał rozegrany 25 października 1987 roku w Santiago nie był wielkim widowiskiem. Przez 60-70 minut na boisku niewiele się działo. Dopiero końcówka, dogrywka oraz konkurs rzutów karnych dostarczyły kibicom oczekiwanych emocji. Efektowny strzał Bobana dał w 85. minucie prowadzenie Jugosławii. Dwie minuty później, po wątpliwym rzucie karnym, wyrównał Marcel Witeczek. Ten sam zawodnik pomylił się później w pierwszej serii jedenastek. Jugosławia wygrała 5–4, a ostatni karnyskutecznie egzekwował Boban.

 

Jugosławia zasłużenie sięgnęła po złoto, zbierając pochwały za efektowną grę. Najlepszym piłkarzem turnieju wybrany został Prosinecki, a srebrna piłka przypadła Bobanowi. Królem strzelców został urodzony w Polsce Witeczek (7 bramek), który o jedno trafienie wyprzedził Sukera.

 

***

 

Zwycięstwa w turniejach juniorskich czy młodzieżowych nie zawsze przekładają się na sukcesy w dorosłej piłce.  Jugosłowiańscy mistrzowie świata U–20 z Chile mieli stać się gwiazdami lat dziewięćdziesiątych, a pierwszą poważną próbą dla kilku z nich były finały mundialu Italia '90. Jugosławia awansowała do finałów bez porażki, dystansując w grupie eliminacyjnej mi.in Szkotów i Francuzów.

 

W momencie wyjazdu na mistrzostwa sytuacja w kraju robiła się jednak coraz bardziej napięta. Rosnące nastroje narodowościowe, konflikty etniczne, które wkrótce doprowadzą do rozpadu Jugosławii, przenosiły się również na stadiony. W maju 1990 roku, podczas meczu Dinamo Zagrzeb – Crvena Zvezda Belgrad doszło do zamieszek, które przeniosły się również na płytę boiska. Boban, ratując bitego kibica, kopnął milicjanta, za co został zdyskwalifikowany i nie pojechał na mundial.

 

We Włoszech Jugosłowianie zaczęli co prawda od falstartu, porażki 1:4 z RFN, ale z meczu na mecz gali coraz lepiej. Pokonali Kolumbię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, a w 1/8 finału wyeliminowali Hiszpanię (2:1 po dogrywce). W ćwierćfinale zmierzyli się z Argentyną. Prezentowali się lepiej od mistrzów świata, choć od 30. minuty grali w dziesiątkę. Półfinalistę wyłonił konkurs rzutów karnych, który miał niezwykły przebieg: w pierwszej kolejce w poprzeczkę trafił Dragan Stojković, w trzeciej Tomislav Ivković obronił strzał Diego Maradony! Bohaterem został bramkarz Sergio Goycochea, który obronił dwa strzały, przesądzając o zwycięstwie Albicelestes 3–2.

 

Mecz rozegrany we Florencji był ostatnim, w którym na wielkiej imprezie w jednej reprezentacji zagrali piłkarze z Serbii, Chorwacji, Słowenii, Macedonii i Bośni. Jeszcze wspólnie rozpoczęli eliminacje Euro 1992, ale w 1991 roku w Jugosławii rozpoczęły się działania wojenne i piłkarze z  Chorwacji i Słowenii rezygnowali z występów pod flagą jugosłowiańską. Rozpad nastąpił w momencie, gdy jugosłowiański futbol rósł w siłę, a młodzi i utalentowani zawodnicy zaczęli wzmacniać reprezentację, w której grało już kilku wybitnych, nieco starszych piłkarzy (Dragan Stojković, Srecko Katanec, Darko Pancev, Dejan Savićević...). W maju 1991 roku Crvena Zvezda Belgrad sięgnęła po Puchar Mistrzów, pokonując w finale Olympique Marsylia.

 

Reprezentacja Jugosławii awansowała do finałów mistrzostw Europy, jednak została z nich wykluczona. Pokonani w eliminacjach Duńczycy pojechali na turniej prosto z wakacji i wywalczyli mistrzostwo Europy. Eksperci do dziś gdybają, jak wiele  ta złota generacja osiągnęłaby na międzynarodowych imprezach, gdyby mogła wspólnie wystąpić choćby na Euro 1992 w Szwecji, czy MŚ 1994 w Stanach Zjednoczonych.

 

Kilku piłkarzy ze złotej drużyny MŚ U–20 z 1987 roku stało się gwiazdami światowego futbolu (Boban, Jarni, Mijatović, Prosinecki, Suker), kilku innych grało w dobrych europejskich klubach, ale też kariery kilku z tych osiemnastu chłopaków, również z powodu wydarzeń w Jugosławii, nie rozwinęły się tak dobrze, jak przewidywano.

 

Czołowi zawodnicy bądź pozostali w reprezentacji okrojonej już Jugosławii (Serbowie i Czarnogórcy), bądź też zasilili kadry nowo tworzących się państw.  Wybory nie zawsze były proste, co pokazuje choćby przykład Prosineckiego. Syn Chorwata i Serbki, na dodatek urodzony w zachodnich Niemczech, był gwiazdą Crvenej Zvezdy Belgrad, z którą wywalczył Puchar Europy. Wybrał grę dla reprezentacji Chorwacji, jednak po latach wrócił do Belgradu, by zostać szkoleniowcem Crvenej Zvezdy.

 

Z przyczyn politycznych nie mogli zagrać na kolejnych wielkich turniejach, w najlepszych latach swej kariery. Reprezentacje z byłej Jugosławii nie przystąpiły do eliminacji MŚ 1994, a nowa Jugosławia (którą tworzyły wówczas Serbia oraz Czarnogóra) nie mogła zagrać również w eliminacjach Euro 1996. Największe sukcesy osiągnęli później Chorwaci. Boban, Jarni, Prosinecki czy Stimac odgrywali wiodące role w drużynie, która awansowała do ćwierćfinału Euro 1996 i zajęła III miejsce na MŚ 1998, na których Jugosławia doszła do 1/8 finału.

 

W eliminacjach Euro 2000 los umieścił w jednej grupie reprezentacje Jugosławii i Chorwacji (wraz m.in. z Macedonią) i wówczas doszło do pierwszych konfrontacji obu krajów po rozpadzie. W pierwszym meczu role kapitanów drużyn pełnili dawni koledzy z mistrzowskiej ekipy U–20 Mijatović i Boban. Atmosfera na belgradzkiej "Marakanie" była bardzo gorąca, a w pewnym momencie, z powodu kłopotów z zasilaniem (mecz odbywał się kilka miesięcy po nalotach NATO na stolicę Serbii), na stadionie zgasło światło. Spotkanie podwyższonego ryzyka zakończyło się remisem 0:0, a remis 2:2 w drugim, nie mniej emocjonującym meczu rozegranym w Zagrzebiu pozbawił Chorwatów szans na awans.

 

Droga Jugosławii do złota MŚ U–20 Chile 1987:

 

Chile 4:2 Boban ('14), Stimac ('19), Suker ('61, '63)
Australia 4:0 Brnović ('7), Suker ('22, '71), Boban ('67)
Togo 4:1 Mijatović ('20, '33), Zirojević ('53), Suker ('84–karny)
Brazylia 2:1 Mijatović ('52), Prosinecki ('89–wolny) – ćwierćfinał.
NRD 2:1 Stimac ('30), Suker ('70) – półfinał.
RFN 1:1, karne 5–4 Boban ('85) – FINAŁ.

 

Mistrzowie świata U–20 z 1987 roku i ich późniejsze losy:

 

[1] Dragoje Leković – bramkarz (1967, Buducnost Titograd)

 

-> Czarnogórzec. Reprezentant Jugosławii (1988–98), w kadrze na MŚ 1990 (rezerwowy) i MŚ 1998 (rezerwowy). Piłkarz m.in. Crveny Zvezdy Belgrad, szkockiego Kilmarnock oraz hiszpańskich klubów: Sporting Gijon i Malaga. Po zakończeniu kariery pracował m.in. w roli trenera bramkarzy reprezentacji Czarnogóry.

 

[2] Branko Brnović – obrońca (1967, Buducnost Titograd)

 

-> Czarnogórzec. Reprezentant Jugosławii (1989–98), uczestnik MŚ 1998. Piłkarz m.in. Partizana Belgrad oraz hiszpańskiego Espanyolu. Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry (2011–15).

 

[3] Robert Jarni – obrońca (1968, Hajduk Split)

 

-> Chorwat. Reprezentant Jugosławii (1990–91), uczestnik MŚ 1990; oraz Chorwacji (1992–02), uczestnik ME 1996, MŚ 1998 (III miejsce) i MŚ 2002. Grał m.in. w Bari, Torino, Juventusie, Realu Betis Sewilla, Realu Madryt, a karierę kończył w Panathinaikosie. Po zakończeniu kariery reprezentacyjnej próbował swoich sił w futsalu, pracował w roli komentatora, a także był szkoleniowcem m.in. Hajduka Split.

 

[4] Dubravko Pavlicić – obrońca (1967, Dinamo Zagrzeb)

 

-> Chorwat. Reprezentant Chorwacji (1992–97), zagrał w finałach ME 1996. Grał w Hiszpanii w Hercules CF i UD Salamanca. Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie (rak trzustki) 4 kwietnia 2012 roku w Elche w wieku 44 lat.

 

[5] Slavoljub Janković – obrońca (1969, Crvena Zvezda Belgrad)

 

-> Serb. Karierę spędził w klubach Jugosławii (Buducnost Podgorica, OFK Belgrade), Grecji oraz Bułgarii. Później pracował jako szkoleniowiec m.in. w Radnckim Nis.

 

[6] Igor Stimac – pomocnik (1967, Dinamo Vinkovci)

 

-> Chorwat. Reprezentant Chorwacji (1992–2002), brał udział w ME 1996 i MŚ 1998 (III miejsce). Grał m.in. w Hajduku Split, hiszpańskim Cadiz oraz angielskich Derby County i West Ham United. Po zakończeniu kariery piłkarskiej trener, m.in. selekcjoner reprezentacji Chorwacji (2012–13).

 

[7] Zoran Mijucić – napastnik (1968, Vojvodina Nowy Sad)

 

-> Serb. Nie zrobił większej kariery, na co wpływ – podobnie jak w przypadku Jankovicia – miała wojna. Zmarł 3 października 2009 roku, w wieku 40 lat.

 

[8] Zvonimir Boban – pomocnik (1968, Dinamo Zagrzeb)

 

-> Chorwat. Reprezentant Jugosławii (1988–91), z powodu zawieszenia nie pojechał na MŚ 1990; Chorwacji (1992–99), zagrał w finałach ME 1996 i MŚ 1998 (III miejsce). We Włoszech najpierw ogrywał się w Bari, a później przez dziewięć lat był gwiazdą AC Milan (wiele sukcesów, z triumfem w Lidze Mistrzów w 1994 roku na czele). Kończył karierę w Celcie Vigo, później był m.in. komentatorem sportowym.

 

[9] Robert Prosinecki – pomocnik (1969, Crvena Zvezda Belgrad)

 

-> Chorwat. Reprezentant Jugosławii (1989–91), uczestnik MŚ 1990; oraz Chorwacji – grał w finałach ME 1996 oraz MŚ 1998 (III miejsce) i MŚ 2002. Jako pierwszy piłkarz w historii w finałach mistrzostw świata zdobył bramki dla dwóch różnych reprezentacji. Reprezentował barwy m.in. Crvenej Zvezdy Belgrad (Puchar Mistrzów 1991), Realu Madryt, Realu Oviedo, FC Barcelony i Sevilli. Po zakończeniu kariery został trenerem, m.in. reprezentacji Azerbejdżanu. 

 

 

[10] Milan Pavlović – pomocnik (1967, Żeljeznicar Sarajewo)

 

-> Bośniak. W latach dziewięćdziesiątych grał w Grecji, m.in. w klubach Iraklis Saloniki i Ethnikos Asteras.

 

[11] Predrag Mijatović – napastnik (1969, Buducnost Titograd)

 

-> Czarnogórzec. Reprezentant Jugosławii (1989–2003), uczestnik finałow MŚ 1998 i ME 2000. Zawodnik m.in. Partizana Belgrad, Valencii, Realu Madryt (triumf w Lidze Mistrzów 1998, zdobył jedyną bramkę w finale), Fiorentiny oraz Levante. Po zakończeniu kariery był m.in. dyrektorem sportowym Realu.

 

[12] Tomislav Piplica – bramkarz (1969, Iskra Bugojno)

 

-> Bośniak. Reprezentant Bośni i Hercegowiny (2001–02). Grał m.in. w NK Zagrzeb, później przez lata piłkarz Energie Cottbus.

 

[13] Davor Suker – napastnik (1968, NK Osijek)

 

-> Chorwat. Reprezentant Jugosławii (1991), choć znalazł się już w kadrze na MŚ 1990; Chorwacji (1992–2002), w barwach której zagrał na ME 1996 oraz MŚ 1998 (III miejsce, król strzelców – 6 bramek) i MŚ 2002. Grał m.in. w Dinamo Zagrzeb, Sevilli, Realu Madryt (wygrał Ligę Mistrzów w 1998 roku), Arsenalu, West Ham United oraz  TSV Monachium. Od 2012 roku jest prezesem Chorwackiego Związku Piłki Nożnej.

 

[14] Gordan Petrić – obrońca (1969, OFK Belgrad)

 

-> Serb. Reprezentant Jugosławii (1989–97). Z sukcesami grał w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych w Szkocji (Dundee United, Rangers, Hearts). Po zakończeniu kariery trener serbskich klubów.

 

 

[15] Pero Skorić – obrońca (1969, Vojvodina Nowy Sad)

 

-> Serb. Wiele lat grał na boiskach Niemiec, głównie w niższych ligach. Reprezentował barwy m.in. Karlsruher SC i Darmstadt.

 

[16] Dejan Antonić – obrońca (1968, Crvena Zvezda Belgrad)

 

-> Serb. Wielkiej kariery w Europie nie zrobił. W połowie lat dziewięćdziesiątych wybrał egzotyczny, azjatycki kierunek, grając w Indonezji oraz Hongkongu.

 

[17] Slavisa Durković – pomocnik (1968, Sutjeska Niksić)

 

-> Czarnogórzec. Grał w kilku serbskich klubach (m.in. FK Leotar, Buducnost Valjevo). Po zakończeniu kariery został trenerem.         

 

[18] Ranko Zirojević – pomocnik (1967, Sutjeska Niksić).

 

-> Czarnogórzec. W latach dziewięćdziesiątych grał w lidze greckiej (Ethnikos Piraeus) oraz słoweńskim Mariborze.

 

[Trener] Mirko Jozić (1940).

 

-> Chorwat. Krótko po mistrzostwach w Chile znalazł zatrudnienie w... Chile. Prowadził tam ekipę Colo-Colo, z którą sięgnął po najważniejsze klubowe trofeum w Ameryce Pd. – Copa Libertadores (1991), ale w meczu o Puchar Interkontynentalny jego podopieczni ulegli ekipie Crvenej Zvezdy 0:3. W latach 1994–95 prowadził reprezentację Chile, a później po powrocie do Europy był selekcjonerem reprezentacji Chorwacji w eliminacjach i finałach MŚ 2002.