We wrześniu 2015 roku Lewandowski zadziwił kibiców na całym świecie, gdy podczas meczu Bundesligi pomiędzy Bayernem Monachium a VfL Wolfsburg zdobył 5 goli w 9 minut. Kapitan reprezentacji Polski pobił wówczas kilka rekordów, między innymi strzelając hat-tricka w ciągu 3 minut i 22 sekund. "Lewy" zapisał się również w annałach futbolu pod względem najszybciej zdobytych 4 i 5 bramek, a także został pierwszym w historii zawodnikiem, który po wejściu na boisko z ławki pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców.

Jego rekord najszybciej strzelonego hat-tricka został jednak pobity przez niemieckiego piłkarza Marcusa Bibera, grającego na co dzień w TSV Ustersbach (regionalna liga niemiecka). W meczu jednej z niższych klas rozgrywkowych w Niemczech, drużyna Bibera wygrała z TSV Haunstetten II 6:0, a sam zawodnik dokonał spektakularnego wyczynu trzykrotnie wpisując się na listę strzelców w ciągu 50 sekund (w 88. minucie).

Kanonada Bibera nie została jednak zarejestrowana w formie jakiegokolwiek materiału wideo, w związku z czym rekord nie zostanie wpisany do Księgi rekordów Guinnessa. Aby znaleźć się w znanym spisie, nie wystarczą bowiem wyłącznie relacje świadków i konieczne jest udokumentowanie popisu stosownym nagraniem.

Ciekawostką na temat snajpera jest z pewnością fakt, że na co dzień zajmuje się on... stolarstwem.