W rozegranym ostatnio meczu sparingowym Anderlechtu z drużyną U-21 "Teo" wystąpił po stronie młodzieżowego zespołu, ponadto od początku tygodnia nie uczestniczył w treningach pierwszej drużyny.

 

Media belgijskie informowały, że Vanhaezebrouck odstawił Polaka od zespołu, by ten mógł oczyścić głowę. Ostatnie tygodnie były dla naszego napastnika fatalne. Reprezentant Polski nie zachwyca już skutecznością jak w poprzednim sezonie, dodatkowo jego występy oceniane są bardzo słabo. Do tego doszło zawieszenie za niesportowe zachowanie.

 

Szkoleniowiec Anderlechtu zdecydował więc, że 26-latek będzie na chwilę odsunięty od pierwszej drużyny. Przerwa w treningach z zespołem nie trwała jednak zbyt długo i w środku tygodnia Teodorczyk wziął udział w otwartym treningu "Fiołków". W najbliższych meczach ligowych były piłkarz m.in. Polonii Warszawa nie wystąpi ze względu na zawieszenie, ale bardzo możliwe, że zobaczymy go w spotkaniu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium.