Rano odbył się slalom, ale po południu - z powodu zbyt silnego wiatru i małej widoczności - nie można było rozegrać supergiganta.

Po pierwszej konkurencji prowadziła Amerykanka Mikaela Shiffrin, a Maryna Gąsienica-Daniel była sklasyfikowana na 27. pozycji.

Na sobotę i niedzielę zaplanowane są jeszcze dwa supergiganty. Początkowo proponowano, żeby sobotnia konkurencja była także wliczona do superkombinacji. Okazało się to jednak niemożliwe ze względu na sprawy finansowe organizatora. To oznacza, że do igrzysk olimpijskich w Pjongczangu nie odbędzie się żadna superkombinacja.

W sobotę narciarki mają wrócić do rywalizacji. Supergigant zaplanowany jest na 10.45, ale prognozy nie są zbyt dobre.