Boe, który celnie i szybko strzelał, wyprzedził o 1.01,4 Francuza Martina Fourcade'a i o 1.10,5 Rosjanina Antona Szypulina.

 

Po piątkowym sprincie rewelacyjnie spisujący się w tym sezonie Boe miał, odpowiednio, 21- i prawie 35-sekundową przewagę nad zawodnikami gospodarzy. Drugi był Fourcade, a trzeci Antonin Guigonnat. Wtedy wszyscy nie popełniali błędów na strzelnicy, a tym razem rund karnych z czołówki nie musiał biegać tylko Norweg.

 

Boe powtórzył osiągnięcie z Hochfilzen, gdzie również okazał się najlepszy w sprincie i biegu na dochodzenie. W klasyfikacji generalnej PŚ nadal prowadzi Fourcade', walczący o siódmą kolejną Kryształową Kulę. Ma przewagę 14 punktów nad Boe.

 

W sezonie olimpijskim zawody pucharowe, poza Johannesem Thingnesem Boe (pięć triumfów), wygrywali też jego starszy brat Tarjei Boe oraz Martin Fourcade - po jednym.

 

Żaden z Polaków nie zakwalifikował się do sobotniej konkurencji, z udziałem 60 zawodników. W niedzielę bieg na 15 km ze startu wspólnego; wystąpi 30 biatlonistów.

 

W załączonym materiale wideo skrót PŚ w biathlonie mężczyzn!