Piszczek, który na początku października doznał urazu więzadeł pobocznych w prawym kolanie w kończącym eliminacje mistrzostw świata 2018 meczu z Czarnogórą (4:2), kilka dni wcześniej wznowił zajęcia z piłką. W poniedziałek on i mający za sobą operację biodra Erik Durm brali udział w gierce z resztą kolegów. Obaj dostali znaczniki w innym niż reszta kolorze, by pozostali zawodnicy nie atakowali ich zbyt mocno.

Mimo że Piszczek bez problemu trenował tego dnia, Stoeger nie bierze pod uwagę wystawienia go w środowym spotkaniu. W szlagierowym pojedynku 1/8 finału Pucharu Niemiec obrońcy trofeum zmierzą się tego dnia z mistrzem kraju Bayernem Monachium.

- Wciąż jeszcze za wcześnie dla niego na mecz. Planuję jego powrót do gry dopiero na rundę rewanżową - zaznaczył szkoleniowiec.

W poniedziałek nie ćwiczył z kolei Pierre-Emerick Aubameyang, który ma drobe problemy mięśniowe. Jego występ w środę nie jest jednak wykluczony.