Żużel

Bohaterowie gali KSW 41 wspierają Tomasza...

Marcin Feddek: Jak przebiega Pana leczenie po wyjściu ze szpitala?

Tomasz Gollob: W szpitalu przeżyłem największy kryzys w całym swoim życiu. Bardzo ciężko było mi dojść do siebie. Po pewnym czasie zdecydowałem się przerwać leczenie szpitalne i kontynuować moją rehabilitację w domu. Codziennie towarzyszą mi potworne bóle, które dodatkowo utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Szukam niekonwencjonalnych metod, wszystkiego co pomogłoby mi uporać się z problemem.

Czy jest Pan w kontakcie z Leigh Adamsem, który doznał podobnego urazu kręgosłupa i częściowo odzyskał władzę w nogach?

Tak, jestem z nim w bliskim kontakcie. On przeszedł przez to co ja, miał uszkodzone te same kręgi i jego przykład pokazuje, że można chociaż w jakimś stopniu odzyskać sprawność, jednak nie dzieje się to szybko. Jemu zajęło to półtora roku, zanim odzyskał jakiekolwiek czucie. Stosuję się do jego wskazówek. Determinacja i nadzieja nie opuszczają mnie nawet na chwilę.

Czuję Pan wsparcie ze strony kibiców i osób zaangażowanych w polski żużel?

Bez tego wsparcia cieżko byłoby mi przetrwać ten trudny czas. Wspracie, które otrzymałem od tysięcy ludzi w całej Polsce podtrzymuję mnie na duchu. To mi daje dużo pozytywnej energii i wiary, że sobie poradzę.

 

W załączonym materiale cały wywiad z Tomaszem Gollobem.