Siatkówka

Konflikt zażegnany! Bracia N'Gapeth zostają w...

Piątkowy mecz będzie wyjątkowy zwłaszcza dla prowadzących obie drużyny. Szkoleniowiec Espadonu Michał Gogol współpracował z Andrzejem Kowalem w Rzeszowie, gdy ten święcił sukcesy z Resovią. Trener szczecinian nie szczędził w przeszłości ciepłych słów w kierunku Kowala, którego ceni jako szkoleniowca i człowieka. Gogol odpowiadał w Rzeszowie za przygotowanie taktyczne.

 

Jego Espadon zajmuje obecnie miejsce w środku tabeli, jest na ósmej pozycji. Znakiem firmowym zespołu z Pomorza Zachodniego niewątpliwie jest w tym sezonie walka do końca i częste doprowadzanie do tie-breaków. Tak też było w dwóch ostatnich meczach, gdy drużyna znad Odry odrabiała straty i pokonywała w piątym secie Jastrzębski Węgiel i Wartę Zawiercie.

 

Asseco z kolei, po powrocie na stanowisko trenera Kowala, wygrywa tylko 3:0. Takim wynikiem kończyły się aż cztery ostatnie spotkania rzeszowian. Warto nadmienić, że dwa z nich odbyły się w ramach Pucharu CEV, gdzie Asseco okazało się lepsze od fińskiego Perungan Pojat Rovaniemi i awansowało do 1/8 tych rozgrywek. W lidze ekipa z południa Polski plasuje się na piątym miejscu, ale przyjmujący Thibault Rossard zdaje sobie sprawę, że piątkowy rywal rzeszowian nie należy do najłatwiejszych.

 

- Ich ostatnie zwycięstwo w Jastrzębiu 3-2 budzi szacunek. Widać, że rozgrywają bardzo dobry sezon. Dodatkowo będą mieli atut własnej hali, więc czeka nas na pewno trudny mecz. Mamy jednak na tyle duży potencjał w zespole, żeby być w stanie im się przeciwstawić - powiedział na łamach plusliga.pl Francuz.

 

Transmisja meczu Espadon Szczecin - Asseco Resovia Rzeszów od godz. 18:00 w Polsacie Sport.