Pierwsza połowa nie zapowiadała tego, że ekipa z Sydney wygra ten mecz tak zdecydowanie. Przed gwizdkiem sędziego zapraszającym piłkarzy na przerwę gospodarze prowadzili tylko 1:0. Jedynego gola strzelił Brandon O'Neill.

 

Worek z bramkami rozwiązał się po przerwie za sprawą Mierzejewskiego. Polak w 57. minucie otrzymał piłkę w narożniku pola karnego, minął jednego z rywali i choć chciał uderzać po długim rogu, to futbolówka po rykoszecie zmieniła tor lotu i zaskoczyła bramkarza. Już kilka chwil później było 2:0 za sprawą Alexa Brosque.

 

Dalej kibice oglądali już popis Brazylijczyka Bobo, który popisał się klasycznym hat-trickiem. Przy jednej z bramek asystował mu "Mierzej", który kapitalną piłką z 90. minuty ominął cały blok defensywny przyjezdnych. Bobo wykończył akcję równie ładnie, pokonując bramkarza strzałem z powietrza.

 

Mierzejewski rozegrał w tym sezonie w australijskiej A-League 10 meczów. Strzelił w nich 7 goli, do których dołożył dwie asysty. Jego Sydney FC jest liderem w ligowej tabeli, mając 8 punktów więcej od Newcastle United Jets.