Polski Cukier, Stelmet, Rosa i Anwil. Tak spokojnie mógłby wyglądać skład półfinałów koszykarskiej ligi. Na razie te cztery drużyny łączy jedno. Wszystkie przegrały w Dąbrowie Górniczej. MKS gra w tym sezonie naprawdę bardzo dobrze. Przede wszystkim u siebie. Wpadki zdarzają mu się tylko na wyjazdach. Poza domem potrafi jednak przegrać z ligowymi średniakami z Polpharmą Starogard Gdański i Treflem Sopot.

 

Wielkim atutem MKS-u jest wyrównany skład. Aż pięciu zawodników rzuca średnio ponad 10 punktów na mecz. Liderem jest DJ Shelton. Amerykański silny skrzydłowy ma statystyki na poziomie double-double. Rzuca średnio prawie 18 punktów i ma ponad 10 zbiórek na mecz. Jest odpowiednio trzecim strzelcem i drugim zbierającym Polskiej Ligi Koszykówki.

 

Ale gra Dąbrowy Górniczej nie zależy tylko od Sheltona. Statystyki na poziomie ponad 10 punktów mają też Aaron Broussard, Jovan Novak, Aleksandar Mladenović oraz Bartłomiej Wołoszyn.  Mladenowić to ostatnie wzmocnienie zespołu. Do MKS-u trafił w połowie grudnia. Dla 33-letniego podkoszowego to trzeci pobyt w Polsce. Poprzednio dwa razy grał w Śląsku Wrocław.

 

Indywidualne statystyki wprost przekładają się na osiągnięcia drużyny. MKS jest czwartą siłą ligi pod względem zdobywanych punktów na mecz i drugą pod względem zbiórek. Podopieczni Jacka Winnickiego grają też bardzo rozważnie, mają średnio najmniej strat na mecz. Wszystko wydaje się więc dobrze poukładane. Duża w tym zasługa Winnickiego. Trener, który w zeszłym roku nieoczekiwanie doprowadził Polski Cukier Toruń aż do finału mistrzostw Polski, ma szanse na kolejny ligowy sukces. 

 

Lublin też ma jednak swoje argumenty. Najważniejszym jest Chavaughn Lewis. Amerykanin, który w poprzednim sezonie grał w Czarnych Słupsk, jest najlepszym strzelcem ligi. Jako jedyny w lidze ma średnią powyżej 20 punktów na mecz. Do niego też należy punktowy rekord sezonu. 15 października rzucił Legii aż 39 punktów. Bardzo ważnym ogniwem jest też rodak Lewisa – rozgrywający James Washington. Były gracz Anwilu ma średnio ponad 15 punktów i 6,7 asysty. Dobry sezon ma również Marcin Dutkiewicz. Do tego Lublinianie grają świetnie u siebie. Przegrali tylko jeden z czterech meczów z Kingiem Szczecin, a w grudniu po zaciętym meczu ograli Stelmet 82:81.

 

Transmisja meczu TBV Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza w Polsacie Sport od godziny 20:30.