Piłka nożna

Guardiola: Faworyt Ligi Mistrzów? To drużyna,...

Messi jako dziecko musiał przejść specjalną kurację hormonalną. Wszystko dlatego, że urodził się z defektem, który hamował jego rozwój. Gdyby nie specjalistyczne leczenie, dziś piłkarz miałby prawdopodobnie między 10 a 15 centymetrów mniej. Niektórzy twierdzą jednak, że zastrzyki, które przyjmował były formą dopingu.

 

– Powiem wprost: każdy kto tak twierdzi jest idiotą. Może to mocne słowo, ale prawdziwe. A czy próbuję rozmawiać z takimi ludźmi, przekonywać ich? Nie, mam w życiu zasadę, że od głupków trzymam się z daleka. Te zastrzyki nie miały nic wspólnego z niedozwolonym wspomaganiem, nie miały żadnego wpływu na to jakim jest piłkarzem – powiedział w rozmowie z Super Expressem doktor Schwarztein.

 

Gwiazdor Barcelony leczył się przez ponad 3 lata i w tym czasie miał zaaplikowane ponad 1400 zastrzyków - jeden dziennie. Kuracja kosztowała 1300 dolarów miesięcznie, a kwotę tę pokrywało ubezpieczenie ojca piłkarza. – Kiedy Messi do mnie trafił, miał 10 lat i zaledwie 125 centymetrów wzrostu. To było o wiele za mało, nie mieścił się w żadnej skali, mówię oczywiście o tych minimalnych wartościach/centylach. Był dobrym pacjentem, nie sprawiał kłopotów. Widać było, że zrobi wszystko, aby tylko grać w piłkę – dodał Schwarztein.