Wraz z końcem sezonu kontrakt Barkleya z Evertonem wygasa, a zawodnik odrzucił propozycję przedłużenia umowy.

Do transferu mogło dojść już w letnim okienku. Chelsea miała wtedy zapłacić za 24-latka 35 milionów funtów. Jednak w ostatnim momencie Barkley zmienił zdanie i postanowił nie zmieniać klubu.

Jego decyzja kosztowała Everton 20 milionów funtów, ponieważ o tyle mniej zapłaci Chelsea w bieżącym okienku transferowym. Klub z Liverpoolu musiał zaakceptować ofertę, gdyż w innym wypadku pomocnik odszedłby za darmo po wygaśnięciu kontraktu.

Przyszłość Barkleya w klubie była niepewna, od kiedy trenerem był Ronald Koeman, który publicznie krytykował go za grę. To nie spodobało się Anglikowi, a jego decyzji nie zmieniło pojawienie się nowego menadżera - Davida Unswortha.

Sid Benson był skautem, który dostrzegł talent w 11-letnim Barkleyu i ściągnął go na Goodison Park. Dotychczas 24-latek wystąpił w 150. meczach Premier League.