W meczu dwóch drużyn zamykających tabelę kielczanki zrewanżowały się rywalkom za porażkę z pierwszej rundy (23:27). Po nerwowych pierwszych 30 minutach, w drugiej części gry zagrały znacznie lepiej w obronie i po raz drugi w sezonie zainkasowały trzy punkty.

„Mamy młody zespół, więc ta gra nigdy nie będzie tak do końca poukładana. Widać jednak wyraźnie, że już trochę ochłonęliśmy w tej lidze. Zapłaciliśmy frycowe i nabraliśmy doświadczenia. Cieszy nie tylko zwycięstwo, ale i lepszy bilans bezpośrednich spotkań z drużyną z Pomorza, naszym rywalem w walce o utrzymanie” – mówił po meczu trener Korony Tomasz Popowicz, który za postawę chwalił cały swój zespół.

„Każda z dziewczyn dołożyła swoją cegiełkę do tego sukcesu. Zagraliśmy zespołowo i to było kluczem do zwycięstwa. Mieliśmy oczywiście też słabsze momenty gry, zwłaszcza w defensywie. Ale liczy się przede wszystkim wygrana, która powinna dodać naszej drużynie pewności siebie” – podkreślił szkoleniowiec.

W kieleckiej drużynie bardzo dobry mecz rozegrała Katarzyna Homonicka. Rozgrywająca Korony zdobyła nie tylko cztery bramki, ale też umiejętnie kierowała grą ekipy trenera Popowicza. „Cieszę się, że dostałam szansę gry od pierwszych minut. Myślę, że ją wykorzystałam. Od zdobytych bramek, większą satysfakcję sprawiły mi jednak asysty. Najważniejsze jednak, że po tej wygranej odbiłyśmy się od dna. Jestem przekonana, że teraz może być już tylko lepiej” – zapewniła.

„Takie zwycięstwo podnosi drużynę pod względem mentalnym. W pierwszej połowie nie wszystko nam wychodziło, ale w drugiej połowie w obronie zagrałyśmy wręcz perfekcyjnie” – chwaliła swój zespół bramkarka Aleksandra Orowicz.

W drużynie z Kielc swój najlepszy mecz w sezonie rozegrała brazylijska rozgrywająca Priscila Dos Santos, która rzuciła aż 12 bramek. „Pri pokazała swoją prawdziwą brazylijską duszę. Była dzisiaj niesamowita. Widać, że już zaaklimatyzowała się w naszej ekipie. Ona jeszcze nie raz pokaże, na co ją stać” – mówiła z uznaniem o swojej koleżance klubowej kielecka bramkarka.

Po trzynastu kolejkach kielczanki mają na swoim koncie sześć punktów i zajmują 11. lokatę. Zespół z Kościerzyny ma trzy oczka mniej i zamyka tabelę.

 

Korona Handball Kielce – UKS PCM Kościerzyna 31:24 (16:13)

 

Najwięcej bramek: dla Korony – Priscila Dos Santos 12, Dominika Więckowska 7, Katarzyna Homonicka 4, dla UKS – Karolina Mokrzka 10, Agnieszka Białek 5, Malwina Hartman 4.