Po raz pierwszy od 2002 roku w ME nie występuje Polska. Finał 28 stycznia w Zagrzebiu.

Zwycięstwa Niemiec i Hiszpanii nie podlegały dyskusji. Oba zespoły wyraźnie przeważały nad rywalami. Z kolei złoci medaliści olimpijscy z Rio de Janeiro Duńczycy po pierwszej wyrównanej połowie w meczu z Węgrami, w drugiej stopniowo, systematycznie powiększali swoją przewagę.

Najwięcej emocji dostarczyły derby Bałkanów. Brązowi medaliści ubiegłorocznych mistrzostw świata Słoweńcy nie dali rady Macedończykom, którzy na początku drugiej połowy uzyskali trzybramkową przewagę. Gdy wydawało się, że faworyci odrobią straty, nerwy dały znać o sobie. W ostatnich dwóch minutach tego pojedynku żadnej ze stron nie udało się zaliczyć trafienia. Zawodnicy zarówno jednej jak i drugiej drużyny w końcówce popełniali proste błędy, tracąc piłkę w sposób wyjątkowo niefrasobliwy.

W turnieju finałowym bierze udział 16 drużyn podzielonych na cztery grupy, które grają w Splicie, Porecu, Varazdinie i Zagrzebiu. Do następnej fazy awansują po trzy najlepsze z zachowaniem punktów z pierwszej rundy. Tu grupy będą sześciozespołowe, a do półfinałów awansują po dwie ekipy.

Przed dwoma laty organizatorem ME była Polska. W finale Niemcy wygrały z Hiszpanią 24:17, a w meczu o brązowy medal Chorwacja pokonała Norwegię 31:24.

Wyniki sobotnich spotkań:

grupa C (Zagrzeb)
Niemcy - Czarnogóra 32:19 (17:9)
Macedonia - Słowenia 25:24 (11:11)

grupa D (Varazdin)
Hiszpania - Czechy 32:15 (16:9)
Dania - Węgry 32:25 (14:12).