Zajmujący 89. miejsce w rankingu ATP Karlovic potrzebował czterech godzin i 33 minut, by pokonać Sugitę (41.). To najdłuższy jak na razie mecz w tej edycji wielkoszlemowej imprezy na kortach twardych w Melbourne.

Największym atutem mierzącego 2,11 m Chorwata jest serwis i w środę potwierdził to po raz kolejny, posyłając 53 asy.

W 1978 roku do trzeciej rundy w Australii dotarł 44-letni Ken Rosewall. Reprezentant gospodarzy występował jednak w czasach, gdy w drabince głównego turnieju znajdowało się 64 graczy, czyli dwa razy mniej niż obecnie.

Najlepszym wynikiem Karlovica w Wielkim Szlemie jest ćwierćfinał, do którego dotarł dziewięć lat temu w Wimbledonie. Rok później w Australian Open zatrzymał się na czołowej "16". O powtórzenie tego wyniku powalczy w piątek z Włochem Andreasem Seppim (76. ATP).