- Definitywnie VAR pojawi się na mistrzostwach świata w Rosji. To świetna technologia dla piłki nożnej ze względu na sprawiedliwość w rozstrzyganiu kontrowersji – mówi dyrektor FIFA ds. komercji i reklam w telewizji, Philippe Le Floc'h.

FIFA obecnie prowadzi rozmowy z potencjalnymi sponsorami, którzy mogliby pokryć koszty obsługi VAR-u. - Rozmawiamy z różnymi firmami zajmującymi się tego typu technologią, które są bardzo zainteresowane tym co chcemy zrobić – zaznacza Le Floc'h. Oficjalny komunikat dotyczący pojawienia się systemu wideoweryfikacji zostanie zatwierdzony i ogłoszony 2 marca przez Międzynarodową Radę Piłkarską (IFAB).

IFAB prowadzi szczegółowe statystyki dotyczące VAR-u, którego testowanie rozpoczęło się w marcu 2016 roku. Od tego momentu system powtórek wideo był używany w 804 meczach, a skuteczność poprawnych decyzji wyniosła 98.9 procent. W raporcie można przeczytać, że VAR używany jest średnio pięć razy na mecz, a w 68.8 procentach przypadków sędziowie nie korzystali z tej technologii w trakcie spotkania.

VAR używany jest w przypadku przejrzystych i oczywistych błędów dotyczących bramek rzutów karnych, czerwonych kartek oraz błędnej identyfikacji zawodnika.